Joanna Krupa: Moda na mrożenie

"Jestem gotowa na dziecko. Zamrażam sobie jajka!", wyznała Joanna Krupa. Szokujące? W Polsce tak. Na Zachodzie to już norma.

Swoją odważną deklaracją Joanna Krupa (35) wywołała w Polsce dyskusję, bo temat mrożenia komórek jajowych u nas jest wciąż kontrowersyjny. SHOW skontaktował się z modelką, by zapytać m .in. c y mrożenie jajeczek to moda, której uległa wzorem amerykańskich gwiazd.

Reklama

"Absolutnie nie! To dojrzałe podejście", przekonuje gwiazda "Top Model" i tłumaczy: "Bliska koleżanka miała problem z zajściem w ciążę. Przychodziła do mnie i płakała, że bardzo chce mieć dziecko, a już nie może. Ja na razie jestem zdrowa, ale nie wiem, jak będzie za dwa, trzy lata. Czy wszystko będzie OK? Nie mam tej pewności, więc chcę się zabezpieczyć". Joanna tłumaczy, że teraz nie może zajść w ciążę. Stawia na karierę. Poza tym żyje z mężem Romainem Zago na dwa domy. "Ja w Los Angeles, on w Miami - to nie sprzyja powiększaniu rodziny. Nie chcę przecież wychowywać dziecka w pojedynkę", mówi.

Jak wygląda proces zamrażania komórek jajowych? "Najpierw kobieta przyjmuje hormony. Będę je brała przez dwa tygodnie. Co dwa dni będę też musiała chodzić do lekarza, który kontroluje, kiedy jajeczka są gotowe do pobrania", opowiada Krupa. Po zabiegu komórki są zamrażane w temperaturze -197 stopni Celsjusza i przechowywane w specjalnych pojemnikach nawet kilka lat. O skuteczności tej metody przekonały się już m.in. Kim Kardashian (34) i Ałła Pugaczowa (64). W USA wydłużanie okresu rozrodczego pomału staje się standardem. Także Polki decydują się coraz częściej na to rozwiązanie. Rocznie zapłodnieniu pozaustrojowemu poddaje się 20 tysięcy kobiet, a znacząca ich część zamraża swoje jajeczka.

"Najczęściej decydują się na to kobiety pomiędzy 35 a 40 rokiem życia. Są dobrze wykształcone, o dobrej i stabilnej sytuacji materialnej, a zawodowo w swojej dziedzinie osiągnęły dużo", mówi embriolog Małgorzata Wójt. Joanna Krupa i inne panie, które zamrażają swoje komórki jajowe, muszą jednak pamiętać, że ten zabieg nie daje stuprocentowej pewności zajścia w ciążę. "Wiem, ale mimo to chcę podjąć ryzyko", deklaruje modelka.

Justyna Kasprzak

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje