Reklama

Reklama

​Książę Harry buntuje się przeciwko królowej Elżbiecie II

Brytyjskie media donoszą, że stosunki pomiędzy Elżbietą II a księciem Harrym i jego żoną Meghan są coraz chłodniejsze. Powodem na to ma być przytyk, którego Sussexowie dopuścili się w najnowszym oświadczeniu.

Chodzi o sposób, w jaki Meghan i Harry zareagowali na to, że królowa zakazała im używania słowa "royal" w nazwie ich firmy. "Jako że książę i księżna Sussex zrezygnowali z pełnienia funkcji członków rodziny królewskiej i będą pracować na rzecz osiągnięcia niezależności finansowej, użycie słowa royal w tym kontekście powinno być ponownie przedyskutowane" - napisano w oświadczeniu, które Pałac Buckingham wydał 19 lutego.

Reklama

Reakcja Harry'ego i Meghan zaskakuje, bo dotąd oficjalnie nie kwestionowali decyzji Elżbiety II. Tym razem jednak postanowili to zmienić. "Monarchia nie ma jurysdykcji do użycia tego słowa za oceanem", czytamy w oficjalnym komunikacie, który Sussexowie zamieścili na swojej stronie internetowej. Brytyjskie media uznały to za przejaw złości, którą u Sussexów wywołał zakaz ze strony Elżbiety II.

Ostatecznie jednak założona przez Meghan i Harry'ego "Sussex Royal Foundation" będzie musiała zmienić nazwę. Wycofano również wniosek o zastrzeżenie jej znaku towarowego. Fundacja to jeden z pomysłów wkrótce byłej pary książęcej na uzyskanie niezależności finansowej. Pod szyldem fundacji mają być produkowane m.in. ubrania, gadżety i biżuteria. Firma ma promować również zdrowy tryb życia, prowadzić warsztaty i wykłady edukacyjne oraz organizować zajęcia sportowe.

Harry i Meghan przestaną reprezentować brytyjski dwór królewski 31 marca 2020.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje