Reklama

Reklama

Jak zażegnać kuchenne katastrofy?

W tym szczególnym czasie tym bardziej nie możemy pozwolić sobie na marnowanie żywności. Co robić, gdy przygotowane danie okazuje się katastrofą?

Rozpadające się kluski

Aby nie zaczęły się rozpadać, wystarczy do wody, w której będą gotowane, dodać kopiastą łyżeczkę mąki ziemniaczanej.

Kluski śląskie i pierogi sklejające się po zamrożeniu

Jak zamrozić kluski, by po odmrożeniu nie były sklejone? Wystarczy lekko je obgotować, wystudzić, umieścić w zamrażalniku (na ok. 30 min.), a gdy stwardnieją należy zapakować je do woreczków i zamrozić.

Pierogi po ugotowaniu przelewamy zimną wodą. Ustawiamy je na natłuszczonej desce lub innej dużej powierzchni (nie mogą się stykać), następne, już całkiem przestudzone układamy na powierzchni nienatłuszczonej. Gdy będą zimne, umieszczamy je w woreczkach i zamrażamy.

Przesolona zupa

Jeśli zupa okazała się mocno przesolona, wkładamy do niej dwa obrane i surowe ziemniaki, zagotowujemy całość. Po kilku minutach je wyciągamy, powinny zneutralizować nadmierną słoność. Innym sposobem jest wykorzystanie skórek podsuszonego chleba (postępujemy podobnie jak z ziemniakami).

Przypalony bigos

Można go jeszcze uratować schładzając cały garnek np. umieszczając go w zlewie wypełnionym zimną wodą i wyciągając partiami nieprzypalone części. Te przekładamy do nowego garnka, w którym położymy korek od wina (nie zapomnijmy go usunąć przed podaniem bigosu). Dzięki tym zabiegom nieprzypalone części nie przesiąkną zapachem spalenizny. 

Wysuszone ciasto

Najlepiej je pokroić i skropić sokiem owocowym. Można też dać mu "drugie życie" i wykorzystać je do produkcji domowych bajaderek. 

Otwarty przecier

Aby po otwarciu nie spleśniał, zasypujemy go szczyptą soli i dodajemy odrobinę oliwy. Warto też umieścić przecier w pojemnikach na lód i zamrozić. Pomidorowe kostki będzie można przechowywać dużo dłużej.

Pęknięte jajka

Jak uniknąć niespodzianek w postaci wypływającego białka? Wystarczy dodać łyżeczkę soku z cytryny do wody, w której gotują się jajka.

Ryby rozpadające się podczas smażenia na patelni

Warto wcześniej natrzeć je sokiem z cytryny lub dodać odrobinę cytrynowego soku do tłuszczu, w którym będziemy je smażyć.

Zwarzona śmietana 

Nie dopuścimy do takiej sytuacji, gdy przed ubijaniem mocno ją schłodzimy. Gdy tylko zaobserwujemy, że gęstnieje, zmniejszamy obroty miksera. Jeśli ubijamy większą ilość śmietany, zadbajmy o to, by była to śmietana jednego rodzaju (ta sama zawartość tłuszczu i marka, w przeciwnym razie różne śmietany mogą "nie współgrać" ze sobą).

Gdy śmietana już jest lekko zwarzona, pojawiły się widoczne grudki, możemy spróbować połączyć ją z dwiema łyżkami serka homogenizowanego lub mleka skondensowanego, uprzednio przerwawszy miksowanie. 

Zbyt rzadka zupa

Reklama

Najłatwiej będzie poradzić sobie z tym dzięki stworzeniu zawiesiny na bazie śmietany i mąki. Pół szklanki śmietany mieszamy z łyżką mąki pszennej, aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Do zawiesiny dodajemy niewielką ilość gorącej zupy, po czym mieszamy całość. Powstały płyn dodajemy do gotującej się zupy, mieszamy i gotujemy wszystko razem jeszcze przez kilkanaście minut.

W wersji bezglutenowej warto zastąpić mąkę żółtkami jaj kurzych. Pół szklanki śmietany łączymy z dwoma żółtkami, intensywnie mieszamy, dodajemy niewielką ilość gorącej zupy, ponownie mieszamy. Otrzymany "zagęstnik" wlewamy do zupy i mieszamy wszystko razem. W tym wypadku nie doprowadzamy wywaru do zagotowania (nie posłużyłoby to jajkom).

Inny wariant to wykorzystanie kaszy manny (dwie lub trzy łyżki) - dodajemy ją do zupy i zagotowujemy.

Jeśli chcemy szybkiego efektu, sięgnijmy po puree ziemniaczane (np. w wersji w proszku) lub gotową zasmażkę. Zasmażkę można też przygotować samodzielnie ucierając masło z mąką pszenną (w równych proporcjach). Gdy powstanie gładka masa łączymy ją z niewielką ilością wywaru, mieszamy i dodajemy do zupy.

Gdy mamy odwrotny problem, bo np. przygotowany przez nas rosół zrobił się mało klarowny, możemy jeszcze poprawić jego wygląd i konsystencję dodając do niego kostki lodu lub plasterki świeżego pomidora. Aby uniknąć kulinarnych wpadek z rosołem należy gotować go długo, na niewielkim ogniu, nie doprowadzając do wrzenia.

Rozpadające się pierogi

Jeśli podczas gotowania farsz wydostaje się z pierogów, najprawdopodobniej za słabo skleiliśmy ich brzegi. Pierwsze, nieudane egzemplarze niestety nie będą nadawały się do ponownego klejenia, ale możemy uratować wszystkie pozostałe. Do wody, w której będą się gotować wlewamy łyżkę tłuszczu, a brzegi doklejamy smarując je białkiem jajka lub wodą. 

Czasami pierogi pękają podczas gotowania, bo ciasto zdążyło już przeschnąć. Aby tego uniknąć, przygotowane do gotowania pierogi trzymamy na obsypanej mąką stolnicy i przykrywamy czystą, zwilżoną ściereczką. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje