Reklama

Reklama

Napoje idealne latem

W upalne dni nie tylko rośliny potrzebują więcej wody – dzieci także! Nasz dietetyk radzi, co warto im proponować i jak je zachęcać, by piły wystarczająco dużo płynów.

Ciało dziecka w 80 proc. składa się z wody. Nic dziwnego, że dla dobrego samopoczucia i właściwego funkcjonowania organizmu smyk musi dużo pić. - Niezbędna ilość płynów zależy od wieku i masy ciała malca. Można to obliczyć indywidualnie dla każdego dziecka, ale są też pewne ogólne zasady, które warto wprowadzić w życie - mówi Anna Stolarczyk, dietetyk z Centrum Zdrowia Dziecka.

Dopajać czy lepiej nie?

Reklama

Dziecko karmione piersią najczęściej nie potrzebuje dopajania. Natura tak to urządziła, że przez pierwsze minuty ssania mleko mamy jest rzadkie i gasi pragnienie. Dopiero po tym czasie staje się gęstsze i zyskuje większą wartość odżywczą. W dodatku podczas upałów pokarm naturalnie robi się bardziej wodnisty niż w chłodne dni. Dlatego dodatkowe picie trzeba podawać smykowi dopiero wtedy, gdy temperatura przekracza 28-29°C.

Przy nieco niższych temperaturach wystarczy po prostu częściej (np. co pół godziny na kilka minut) przystawiać niemowlę do piersi. Poza tym obserwując malucha, będziesz mogła się zorientować, że nadszedł czas na dodatkową porcję picia. Sygnały, że brzdąca koniecznie należy napoić to np. marudzenie po jedzeniu, sucha skóra, zaczerwieniona buzia.

W przypadku dzieci karmionych sztucznie obowiązują te same zasady, co w przypadku niemowląt przy piersi. Mieszanki mleczne dla niemowląt naśladują składem mleko mamy. Po przygotowaniu w 90 proc. składają się z wody.

Dietetyk radzi: W razie konieczności malca, który nie miał jeszcze rozszerzanej diety, można napoić wodą lub herbatką dla niemowląt (bez cukru!).

Co podawać, czego odmawiać?

Zarówno niemowlęta, jak i starsze dzieci najlepiej poić butelkowaną wodą niskozmineralizowaną lub źródlaną (gdy brzdąc skończy rok, w grę wchodzi także woda średniozmineralizowana). Dla niemowlęcia trzeba ją przegotować, a po otwarciu przechowywać nie dłużej niż 48 godzin (w lodówce). Oczywiście maluchy mogą dostawać do picia nie tylko wodę (choć to od niej warto zacząć, bo gdy smyk pozna słodki smak innych napojów, będzie trudno przekonać go do picia wody).

Warto także serwować im soki (choć dietetycy zalecają, aby nie przekraczać porcji 150 ml na dobę). Koniecznie wybieraj te dla niemowląt i małych dzieci (na etykiecie powinny być informacje o wieku, od jakiego można je podawać). Od pozostałych soków różnią się m.in. tym, że robi się je z owoców najwyższej jakości i nie zawierają konserwantów, sztucznych barwników ani dodatków smakowych. Soki klarowne skutecznie zaspokajają pragnienie, natomiast przecierowe - poza witaminami - zawierają duże ilości błonnika, który wspomaga pracę przewodu pokarmowego.

Od czasu do czasu maluchowi można zaserwować również granulowaną herbatkę, a po 1. roku życia także kompot - z minimalną ilością cukru. A czego nie powinny pić dzieci przed 3. urodzinami? Na czarnej liście są m.in. napoje z kofeiną (jak czarna herbata oraz coca cola). Ta substancja odwadnia organizm oraz zaburza przyswajanie żelaza i wapnia, a także działa pobudzająco.

Niewskazane są także inne napoje gazowane. Dwutlenek węgla, z którego powstają bąbelki, może działać drażniąco na układ pokarmowy, powodować odbijanie się i czkawkę. Maluchom nie służą także sztuczne barwniki i aromaty, których nie brak w popularnych napojach. Nieodpowiednie dla dzieci są także przysmaki typu light (zawierają niezdrowe słodziki). Pułapką są również wody smakowe. Ich orzeźwiający aromat to zwykle efekt dodania wyłącznie substancji chemicznych.

Dietetyk radzi: Podczas zakupów uważaj, by nie pomylić zdrowej herbatki owocowej, np. malinowej lub z dzikiej róży, z niewskazaną dla dzieci czarną, tylko o owocowym aromacie.

Jak zachęcić smyka do picia?

Nie licz na to, że roczne, dwuletnie czy trzyletnie dziecko samo poprosi cię o coś do picia. To ty musisz mu przypominać, żeby się napiło. Jak możesz zachęcić smyka?

✔ Wybierzcie się razem do sklepu, żeby kupić kubek lub bidon, z którego maluch będzie dumny i z którego będzie miał ochotę korzystać.

✔ Pilnuj, by kubeczek malucha, był zawsze pełen i regularnie mu go podsuwaj, aby mieć pewność, że malec robi z niego użytek.

✔ Nawet wychodząc z brzdącem na chwilę, zawsze miej pod ręką chociaż małą buteleczkę niegazowanej wody mineralnej.

✔ Choć to woda jest najzdrowsza do picia, pamiętaj, że podczas upału liczy się nie tylko jakość, ale i ilość. Dlatego jeśli woda nie smakuje dziecku, dodaj do niej kilka kropli soku z cytryny albo schłodzoną herbatę z suszu owocowego (malina i dzika róża - wspaniale orzeźwiają).

✔ Pamiętaj, że źródłem wody są nie tylko herbatki i soczki. Maluch znajdzie ją również w mleku, kefirze czy koktajlu mleczno-owocowym. Porcja wody trafia do organizmu brzdąca także wtedy, gdy je on jogurt, zupę, a nawet warzywa czy owoce (które zawierają ok. 65-96 procent wody). Warto więc serwować malcowi takie produkty w upały, choćby zamiast mniej obfitujących w wodę kanapek.

✔ Dawaj dziecku dobry przykład. Jeśli maluch sam nie zainteresuje się tym, że przez cały czas masz pod ręką kubek z herbatą czy butelkę z wodą, pokazuj mu, jak pijesz i proś, by poszedł w twoje ślady. Dietetyk radzi: Aby zachęcić malca do picia, możesz wymyślić specjalną zabawę - np. w to, że spragniony jest misio lub lalka. Poproś smyka, żeby najpierw napoił zabawkę, a potem sam spróbował napoju.

Ile dziecko powinno pić?

To zależy przede wszystkim od wieku oraz wagi twojego maluszka. Oto wzory, które pomagają obliczyć, ile płynów dziennie potrzebuje dziecko.

● Niemowlęta do 1. roku życia muszą wypić 100-120 ml wody na kilogram masy ciała. Czyli 6-miesięczny maluszek, który waży 7 kilogramów, powinien dostać jej ok. 700-800 ml - zarówno w posiłkach, jak i napojach.

● Starsze dzieci, których waga mieści się w przedziale 10-20 kilogramów, potrzebują 1 litr (1000 ml) plus 50 ml na każdy kilogram powyżej 10 kg. A więc np. dwulatek ważący 13 kg powinien dostawać 1100-1200 ml wody na dobę, zaś czterolatek o wadze 18 kg - ok. 1400 ml.

Czy tyle wystarczy?

Możesz sprawdzić, czy brzdąc dostaje właściwą ilość płynów. W tym celu przez dwa dni notuj wszystko c o zjadł i wypił, przeliczając to na szklanki lub łyżki. Jeśli starszak nie poinformuje cię, że chce mu się pić, jego organizm potrafi to zasygnalizować. Pierwszym objawem diety zbyt ubogiej w płyny może być złe samopoczucie i rozdrażnienie dziecka. Niedobór wody może też się objawiać zaparciami.


Konsultacja: dr inż. Anna Stolarczyk, dietetyk dziecięcy z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Tekst: Martyna Nowakowska

Dowiedz się więcej na temat: dieta dziecka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje