Reklama

Reklama

Z wybiegu do ołtarza - ślubne kreacje z charakterem

Do ślubu tylko w białej koronkowej sukni, a może w różowym albo złotym garniturze? Uwielbiany przez polskie gwiazdy duet Paprocki & Brzozowski przesuwa granice ślubnego dress codu, udowadniając, że strój panny młodej powinien odzwierciedlać jej osobowość.

Choć przywykliśmy do zgoła niezmiennego kanonu mody ślubnej, w którym od lat dominują wciąż te same lub niemal identyczne fasony, od czasu do czasu pojawiają się odważne interpretacje ponadczasowych form i wzornictwa. Coraz częściej projektanci eksperymentują zarówno z krojami, jak i kolorystyką; bawią się asymetrią, stosują ryzykowne rozcięcia i odważne dekolty, sięgają po pastelowe odcienie różu, niebieskiego, brzoskwini. Zamiast klasycznej sukni, pojawiają się w ślubnych propozycjach także kombinezony, a nawet garnitury.

Reklama

Czy wypada iść do ołtarza w stroju innym aniżeli majestatyczna suknia-beza z niebotycznym trenem? Designerzy marki Paprocki & Brzozowski twierdzą, że tak. W swojej najnowszej kolekcji "First time" uwielbiany na polskich salonach duet projektantów połączył klasykę gatunku z nowoczesnymi rozwiązaniami w sam raz dla zwolenniczek niekonwencjonalnego podejścia do dress code'u - także tego ślubnego.

Paprocki & Brzozowski wyszli, jak się zdaje, z założenia, że ślubna kreacja zamiast wpasować się w istniejący, akceptowalny przez ogół kanon, powinna odzwierciedlać gust i osobowość panny młodej. Dlatego też prócz romantycznych, zwiewnych, a zarazem dość przewidywalnych sukien wykonanych z tiulu i misternie tkanych koronek, w kolekcji zobaczyliśmy także kreacje w kolorze zgaszonego różu, złota, a nawet czerni.

Projektanci zaprezentowali mnogość fasonów, których spoiwem były dbałość o detale i precyzja wykonania. Korzystając z ultra kobiecej, sensualnej estetyki, z którą kojarzeni są od 18 lat i za którą są wyjątkowo cenieni, nakreślili za pomocą swoich kreacji portret współczesnej panny młodej - z jednej strony przywiązanej do tradycji, z drugiej zaś, bez lęku sięgającej po najświeższe, a nierzadko i ekstrawaganckie trendy. Obok efektownych, półprzezroczystych, koronkowych kreacji do ziemi, widzieliśmy delikatne retro sukienki o prostym kroju, modele o odważnej mini długości, jak również te na cienkich ramiączkach i z gorsetową górą.

Na wybiegu zagościły także kreacje kontrastujące z typowymi wyobrażeniami o stroju panny młodej, mianowicie garnitury - w kolorze złotym, bladoróżowym oraz... czarnym. Stylizacje modelek dopełniły wyraziste czerwone szpilki i fikuśne nakrycia głowy w postaci fascynatorów oraz wielkich papierowych kwiatów zastępujących kapelusze. Marka Paprocki & Brzozowski udowodniła, że współczesna panna młoda może wyglądać zarówno zmysłowo i romantycznie, jak i odważnie i niebanalnie, a strój, w którym pójdzie do ołtarza ma odzwierciedlać jej gust i osobowość, nie zaś wyobrażenia kogokolwiek na ten temat. (PAP Life)


PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje