Reklama

Reklama

Mity na temat chłopaków. Jacy oni są naprawdę?

Czasami zupełnie nie rozumiesz facetów. Może dlatego, że to, co myślisz o ich zachowaniu, nie zawsze jest zgodne z prawdą. Czy przypadkiem nie ulegasz stereotypom? Pora się z nimi rozprawić.

Faceci zwykle są mniej wrażliwi niż dziewczyny - fałsz
Sama z doświadczenia wiesz, że różnice między facetami a laskami są duże. Twoje przyjaciółki nieustannie ulegają emocjom: płaczą i śmieją się bez oporów. Kolesie reagują bardziej powściągliwie (np. nigdy nie widziałaś chlipiącego chłopaka). Masz też wrażenie, że twój facet przywiązuje mniejszą wagę do waszego związku niż ty (bo nie przejmuje się zbytnio i kiedy np. się pokłócicie, idzie na imprezę i doskonale się bawi). Nic dziwnego, że doszłaś do wniosku, że kolesie są mało wrażliwi.

Reklama

Jak jest naprawdę?
Niesłychanie rzadko trafiają się faceci bez serca. Generalnie, kolesie kochają równie mocno i są tak samo emocjonalni jak dziewczyny. Niektórymi rzeczami przejmują się nawet bardziej niż one (np. martwią się zdaniem innych na swój temat). Oni po prostu mniej to okazują.

Twój chłopak nie zasypuje cię wyznaniami miłości i nie płacze, gdy niechcący walnie się młotkiem w palec, ale to wcale nie znaczy, że nic nie czuje. On tylko nie chce, byś uznała go za mięczaka lub pomyślała, że jest niemęski. Skąd mu się to wzięło? Bo wielu jego kumpli drwi z kolesi, którzy "zachowują się jak baby", więc by im nie podpaść, nauczył się skrywać emocje. Ale gdy zobaczy, że przy tobie może się rozkleić (a ty go nie wyśmiejesz ani nie przestaniesz kochać), zapewne z chęcią się otworzy.

Jak ognia unikają trudnych rozmów "o was" - prawda
Na pewno nieraz zdarzyło ci się, że próbowałaś przegadać z facetem jakiś ważny temat, a on uparcie unikał rozmowy. Im bardziej naciskałaś, tym bardziej zamykał się w sobie. Masz wrażenie, że gdy tylko dyskusja zaczyna dotyczyć waszych problemów, twój chłopak natychmiast traci słuch i co najmniej połowę IQ. Słowa: "Musimy porozmawiać" działają na niego jak spray odstraszający na komary. Facet z nieznanych przyczyn udaje, że cię zupełnie nie rozumie.

Jak jest naprawdę?
Możliwe, że faktycznie twój chłopak nie znosi gadać o poważnych sprawach, uczuciach i (ratunku!) o tym, co was łączy. Dlaczego? On panicznie boi się, że coś palnie i sprawi ci przykrość, że nie zgadnie, czego od niego oczekujesz i się popłaczesz. A twoje łzy i rozpacz są dla niego dużo bardziej przerażające niż konsekwencje tego, że przez tydzień nie będzie odbierał telefonu.

Dodatkowo chłopak nie czuje się pewnie, kiedy jest zmuszony do konfrontacji z silnymi emocjami. Ucieka, gdy wyczuwa, że próbujesz się pokłócić lub krzyczysz. Jeśli więc chcesz być wysłuchana, musisz przygotować go na rozmowę. Powiedz rzeczowo i spokojnie (żadnych fochów czy drżącej brody!), że potrzebujesz pogadać. Tobie pewnie łatwiej mówić o problemach na gorąco, ale skoro facet ma z tym kłopot, to co ci szkodzi mu odpuścić?

Ochłoń, przemyśl sprawę i dopiero zabieraj się za gadanie.

Oni wszyscy myślą tylko o seksie ! - fałsz
Kiedy w polu widzenia twojego chłopaka pojawia się superlaska, on nie może się powstrzymać od zerkania na jej dekolt. Do tego ciągle sugeruje, że czas, abyście TO zrobili. Zastanawiasz się, czy to nie dlatego, że mężczyźni nigdy nie myślą o niczym oprócz seksu.

Jak jest naprawdę?
Faktycznie, w okresie dojrzewania pod wpływem testosteronu ich myśli krążą głównie wokół jednego tematu. To także prawda, że niektórzy faceci mają fioła na punkcie seksu i ich jedynym celem jest zaciągnięcie do łóżka jak największej liczby dziewczyn (ten typ kolesi należy omijać szerokim łukiem).

Ale uwierz, nie wszyscy tacy są: jest wielu fajnych chłopaków, którzy szukają miłości. Nie traktuj więc ich wszystkich z góry jak napalonych jaskiniowców. Przyjmij do wiadomości, że większość facetów,

którzy cię podrywają, chce się z tobą umawiać, przytulać i patrzeć ci w oczy.

Jeżeli masz wątpliwości co do intencji kolesia, przetrzymaj go. Zakochany misiek wytrzyma bez seksu wieki, a taki, któremu jedno w głowie, odpadnie po tygodniu.

Kręcą ich tylko seksowne panny - fałsz
Uważasz, że faceci śnią wyłącznie o króliczkach Playboya, a jedyną laską ze szkoły, która ich interesuje, jest Miss Dnia Sportu. Myślisz, że bez idealnej sylwetki i dużego biustu nie masz szansy, by zwrócić na siebie uwagę...

Jak jest naprawdę?

To bzdura! Owszem, kolesie lubią sobie popatrzeć na seksowne laski, ale to nie znaczy, że tylko w takich się zakochują. Wcale nie szukają panien o proporcjach lalki Barbie. Gusty są rozmaite, dlatego facetom podobają się różne dziewczyny.

Nie musisz wyglądać jak Jessica Alba, aby osiągnąć sukces. Zwykła, sympatyczna laska często przyciąga chłopców bardziej niż wyrafinowana, zimna piękność. Pomyśl, że ty sama prędzej wybierzesz przeciętnego, ale miłego chłopaka niż zadufanego w sobie pięknisia i pozera. Zamiast więc rozczulać się nad sobą, lepiej znajdź w swoim wyglądzie coś, co ci się podoba.

Naucz się tę cechę podkreślać, bądź z niej dumna. Przestań się też porównywać z modelkami, gwiazdami czy kobietami na okładkach czasopism. Twój naturalny urok jest dużo bardziej sexy niż duże silikonowe piersi.

Masz sto powodów, żeby uwierzyć w siebie. Przecież naprawdę jesteś atrakcyjna!

W grupie kumpli czasami im odbija, przestają być sobą - prawda
Bywa, że faceci w towarzystwie kolegów dostają małpiego rozumu. Mimo że kiedy są sami, zachowują się zupełnie normalnie. Twój chłopak np. przy tobie jest czuły i miły, ale kiedy na horyzoncie pojawiają się kumple, staje się ciut nadpobudliwy.

Jak jest naprawdę?
Grupa złożona z facetów rządzi się innymi prawami niż damska. Dziewczyny lubią ze sobą współpracować, rozmawiać i okazywać sobie nawzajem, jak bardzo się cenią. Przy koleżankach nie wstydzisz się okazać słabości. Chłopak ma inaczej.

Gdyby w męskim gronie powiedział, że się martwi itd., zostałby wyśmiany. Dlaczego? Bo przyjaźnie chłopaków bazują na rywalizacji. Dlatego faceci tak bardzo lubią np. koszykówkę: na meczu krzyczą, przepychają się, złoszczą. A potem ramię w ramię idą na pizzę. Oczywiście bywa też, że we własnym gronie kolesie zaczynają się zachowywać jak nieokrzesane zwierzaki. Ale nie ma w tym nic złego. Po prostu czasem każdy facet musi się trochę zresetować.

Wszyscy są niewierni - fałsz
Pewnie słyszałaś całe mnóstwo historii o kolesiach, którzy zdradzali swoje dziewczyny na prawo i lewo. Wiele twoich koleżanek uważa, że żaden normalny chłopak nie jest zdolny do monogamii.

Jak jest naprawdę?

W ten popularny mit wierzą najczęściej dziewczyny, które same doświadczyły zdrady. Są zranione i rozżalone (i mają do tego prawo). Ale prawda jest taka, że nie ma jednej zasady. Faceci są różni.

Jedni, owszem, mają problemy z wiernością, inni nie. To, czy ktoś ma skłonność do pewnych zachowań, zależy od charakteru człowieka, a nie od jego płci.

Oczywiście, sporo facetów zdradza, ale równie wiele dziewczyn zalicza skoki w bok. Dlatego wrzucanie wszystkich chłopaków do jednego wora jest zwyczajnie niesprawiedliwe. Jeżeli sama mocno wierzysz w ten mit, pomyśl, dlaczego tak się dzieje. Może w przeszłości ktoś cię skrzywdził i przez to straciłaś wiarę w miłość? Może czas się pozbierać?

Jeśli na wejściu do każdego chłopaka jesteś nastawiona negatywnie, odstraszasz takich, którzy są naprawdę wartościowi (a jest ich wielu!). Postaraj się nie skreślać nikogo z góry.

Są małomówni, nie znoszą pogaduszek - fałszDziewczyny uwielbiają spędzać czas na rozmawianiu przez telefon i wielogodzinnych dyskusjach ze swoimi przyjaciółkami. Chłopcy przeciwnie, telefonu używają do szybkiego przekazywania informacji, ważą słowa, czasami nie odzywają się godzinami, bo nie widzą powodu. Ale czy wszyscy są milczkami?

Jak jest naprawdę ?

Cóż, to zależy od konkretnego chłopaka. Jedni plotkują nawet gorzej niż baby na bazarze, a inni faktycznie nie znoszą gadać bez powodu. Jeżeli masz przyjaciół wśród chłopaków, to wiesz, że niektórzy nigdy nie przestają mleć jęzorem. Ale jest również prawdą, że większość facetów woli rozmawiać o sporcie czy nowinkach technicznych niż o swoich sprawach intymnych. I mają do tego prawo: przecież nie każdy lubi się odsłaniać.

No dobrze, ale co zrobić, gdy chodzisz z milczkiem i czasami masz dość swoich własnych monologów? Jeśli chcesz, by twój chłopak się ośmielił i zaczął mówić więcej, zacznij rozmowę o tym, na czym on zna się najlepiej lub co lubi. Na znanym sobie terenie okaże się rozmowniejszy. I nim się spostrzeże, będzie z tobą gadał z przyjemnością o wszystkich sprawach.

Nie zwracają zbytniej uwagi na swój wygląd - fałsz
Większość twoich kolegów na co dzień nosi zwykłe dżinsy, bluzy i koszulki, które czasy świetności mają dawno za sobą. Dodatkowo twój facet na hasło: "Hej, kochanie, idziemy na zakupy" krzywi się i zgrzyta zębami. Ale nie daj się zwieść pozorom.

Jaka jest prawda?

OK, zwykle facet woli umrzeć, niż przyznać się do dbania o wygląd w obawie, że zostałby uznany za niemęskiego. Ale to, że jemu jakoś nie wypada się obnosić z tym, że bardzo o siebie dba, wcale nie znaczy, że tego nie robi. Dobrze, może i poranki spędzane w wannie z pianą czy spacery po centrach handlowych nie są tym, co chłopaki kochają najbardziej. Ale uwierz, kolesie tak samo jak dziewczyny chcą się podobać i lubią o siebie dbać.

Marzą o pięknym ciele, wysokim wzroście, muskułach i cerze bez pryszczy. A zależy im na tym, żeby dobrze się prezentować... bo to przyciąga dziewczyny. (Hm,to wyjaśniałoby np. fakt, że facet, u którego w pokoju wyrosła gruba warstwa pleśni, na randkach wygląda nieskazitelnie). Kolesie są też wyczuleni na krytykę swojego image'u: bardzo ich ona boli! Dlatego jeżeli chcesz, by twój chłopak zmienił coś w swoim wyglądzie, zrób to w delikatny sposób. Zasugeruj mu np., co może zmienić, żeby podobać ci się jeszcze bardziej ("Gdybyś przyciął włosy, oszalałabym na twoim punkcie do reszty)".

Są większymi bałaganiarzami niż dziewczyny - fałsz
Czy spotkałaś się kiedykolwiek z opinią, że dziewczynki są porządniejsze od chłopców, bardziej schludne i chętniej sprzątają? Tak? Pewnie wiele razy widziałaś pokój chłopaka (szczególnie jeśli masz brata), gdzie nie dało się nawet odgadnąć, jaki kolor ma podłoga. Ale bądź szczera: u ciebie w pokoju panuje czasami taki sam bałagan.

Jaka jest prawda ?

Przekonanie, że dziewczynki ze swej natury są bardziej porządne, jest tak samo bezpodstawne jak twierdzenie, że chłopcy są lepsi w matematyce. Człowiek lubi mieć ład dokoła siebie albo nie przykłada do tego wagi i już. A jeśli chodzi o bałagan w pokojach nastolatków?

Cóż, w tym wieku człowiek niezależnie od tego, jakiej jest płci, ma ważniejsze rzeczy do roboty, niż nieustanne odkurzanie czy porządkowanie biurka ;-).

Twist

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje