Ślub i wesele

Piękna przyroda i klejnoty kultury

Podróż poślubna z założenia ma być wyjątkowa, warto zatem pomyśleć o Szwajcarii. Jest to kraj szczególnie atrakcyjny dla par wrażliwych na piękno przyrody oraz miłośników aktywnego wypoczynku. Szwajcarię można zwiedzać na wiele sposobów, docierając do niej samochodem lub motocyklem albo korzystając z bezpośrednich, coraz tańszych połączeń lotniczych.

Doskonałym sposobem przemieszczania się po Szwajcarii jest z całą pewnością kolej. Najlepiej zaopatrzyć się w Swiss Travel Pass obejmujący określoną liczbę dni (3, 4, 8 lub 15) i pozwalający podróżować bez ograniczeń. Dokument ten upoważnia także do bezpłatnego lub ulgowego zwiedzania wielu muzeów, których w Szwajcarii nie brakuje. Kraj ten od dawna jest ojczyzną muzyków, malarzy i pisarzy. Każde większe miasto, np. Zurych, Genewa, Lucerna, Lozanna i Berno, ma imponujący Kunsthaus, czyli galerię sztuki. Dużą popularnością cieszą się też koncerty bądź letnie festiwale.

Pieszo, koleją, na rowerze...

Reklama

Swiss Travel Pass to najtańszy i najwygodniejszy sposób podróżowania po całym kraju. Na większości stacji kolejowych można za niewielką opłatą skorzystać z doskonałego systemu wypożyczalni rowerów, a np. w Zurychu wystarczy jedynie niewielki depozyt, rowery wypożycza się bezpłatnie. Ten sposób podróżowania jest jednym z najbardziej wdzięcznych i popularnych metod poznawania Szwajcarii. Trasy są doskonale oznakowane, urozmaicone i widokowe. Mniej wytrawni turyści mają możliwość przejechać trudniejsze odcinki koleją, ponieważ rowery można zwrócić na każdej objętej systemem stacji, co pozwala na dużą elastyczność w podróżowaniu.

Grand Tour of Switzerland to popularna trasa mająca ponad 1600 km. Prowadzi przez tradycyjne górskie wioski, urokliwe i tętniące życiem miasta, 5 przełęczy i 22 jeziora, do tego dociera do aż 11 miejsc z listy światowego dziedzictwa UNESCO. Szlak można przebyć autem, na motorze lub panoramicznym pociągiem.

Latem i jesienią warto też odbyć pieszą wędrówkę po którejś z licznych, doskonale oznakowanych tras wytyczonych m.in. w skałach Szwajcarskiego Parku Narodowego Gryzonii, dolinach kantonu Ticino czy nad brzegami jezior (jedną z nich jest np. 35-kilometrowy "Szlak Szwajcarski" wzdłuż jeziora Uri).

Spektakularne widoki i cudowna atmosfera

Od maja do połowy października trwa w Alpach sezon wspinaczkowy. Dla spragnionych cudownych widoków, ale także nieco bardziej wygodnych par, polecam wyjazd najwyżej położoną w Europie kolejką na Jungfrau (3454 m n.p.m.) - TOP OF EUROPE. Spektakularne widoki można podziwiać z licznych tarasów oraz zza okna panoramicznej restauracji. Świetną atrakcją jest też Pałac Lodowy z podziemnymi lodowymi korytarzami i licznymi rzeźbami z lodu. Warto połączyć wycieczkę na szczyt z pobytem w urokliwym kurorcie u podnóża gór - Interlaken.

Krystalicznie czyste jeziora i rzeki o turkusowych wodach zachęcają do spływów, żeglowania i kąpieli. Nawet w miastach jest to niezwykle popularna forma rekreacji, szczególnie latem. Pływanie z nurtem rzeki dla ochłody w upalny dzień to naprawdę świetna zabawa. Dla pełnego relaksu warto zastanowić się nad skorzystaniem z atrakcyjnej oferty wellness, jaką proponuje w Szwajcarii sporo ośrodków. 

Na koniec trzeba obalić mity o kosztach związanych z podróżą. To prawda, że Szwajcaria nie należy do tanich krajów, jednak przy dobrym planowaniu może się okazać, że nie odbiega cenowo od innych popularnych destynacji. Posiada dużą bazę luksusowych hoteli, ale także spory wybór tańszych pensjonatów, hosteli i kempingów. 

Wszystkim oferuje niezwykle piękną, niezniszczoną przyrodę, spektakularne widoki, cudowną atmosferę starych miast i smaczną kuchnię, w której oczywiście królują słynne sery.  Smakoszom polecam wizytę w Gruyère, połączoną ze zwiedzaniem wytwórni serów oraz  przepięknie położonego na wzgórzu zamku. Zachęcam również do skosztowania w restauracji serowego foundue czy raclette. Na stole nie może zabraknąć także bardzo dobrego, choć mało znanego szwajcarskiego wina (najlepiej białego). W kwestii deserów prym wiodą pyszne czekoladowe wyroby, w których Szwajcaria z powodzeniem konkuruje z Belgią.

Młode Pary kupują tu na pamiątkę zegary z kukułką, a piękne wspomnienia mają jak w banku!

Aleksandra Stańczewska

Autorka jest specjalistką ds. turystyki, podróżniczką, reporterką, pisarką