Reklama

Reklama

Szkoła radości i optymizmu

Nie rozpamiętuj złych zdarzeń z przeszłości. Nie zamartwiaj się, co przyniesie przyszłość. Żyj tu i teraz, czerpiąc z tego siłę i energię.

Gdy byliśmy dziećmi, potrafiliśmy cieszyć się z drobiazgów i nawet najmniejsza rzecz mogła wywołać w nas eksplozję radości. Dlaczego więc teraz, już jako osoby dorosłe, zatraciliśmy tę jakże cenną umiejętność? Z wiekiem nasza radość życia niestety słabnie. Często daje nam się we znaki szara codzienność, przytłaczają obowiązki, zmartwienia, brak czasu. Gdzie tu znaleźć czas na drobne radości, na spontaniczność, na chwile beztroski, dzięki którym życie nabiera barw? Jak cieszyć się z pojedynczych chwil, gdy zewsząd bombardują nas często niezbyt wesołe wiadomości? A jednak można odnaleźć w sobie radość życia. Nie jest to może zadanie najprostsze i wymaga od nas na początku trochę wysiłku, ale warto spróbować. Zwłaszcza jeśli czujemy się wyczerpani codziennością... Oto kilka pomocnych rad.

Małymi krokami do pozytywnych zmian

Reklama

Myślisz: jak tu się cieszyć, skoro nawet nie pamiętam, kiedy spotkało mnie coś miłego. Czy na pewno?

  • Załóż notes "przyjemności". Codziennie wieczorem wypisz minimum trzy miłe rzeczy, które spotkały cię w ciągu dnia, lub takie, które sprawiły ci przyjemność. Np. odpoczynek na ulubionej kanapie po ciężkiej pracy, zapach świeżo mielonej kawy o poranku, słowa ukochanej osoby: "usiądź, ja zrobię herbatę". Na początku możesz mieć trudności z dostrzeżeniem nawet tych trzech rzeczy. Jednak z każdym dniem to zadanie będzie stawało się coraz łatwiejsze, a ty będziesz wypisywać ich coraz więcej. Co dzięki temu zyskasz? Świadomość, że każdego dnia spotyka cię tak naprawdę wiele drobnych przyjemności, które wystarczy... dostrzec.
  • Obserwuj dzieci. Przyglądaj się, co je cieszy, jak okazują radość, złość, zachwyt. Postaraj się je choć trochę naśladować. To krok do nauczenia się, jak czerpać z życia przyjemność.
  • Pozwól sobie na spontaniczność. Lato to doskonała pora, by poczuć się znowu jak dziecko. Pobiegaj boso po łące, zrób wianek z kwiatów, popływaj łódką po jeziorze. Zrób coś, czego nigdy wcześniej nie robiłaś, a zawsze miałaś na to ochotę. I nie zastanawiaj się, że czegoś nie wypada ci robić, że jesteś na coś za stara. Metryka naprawdę nie jest ważna! W głębi duszy masz prawo na zawsze pozostać dzieckiem...


Zrób to, a będziesz szczęśliwsza

Pewne rzeczy mogą wysysać z ciebie upragnioną radość życia. Warto je jak najszybciej zmienić.

  • Unikaj perfekcjonizmu. Nakładasz na siebie niezliczoną liczbę obowiązków, a potem dziwisz się, że nie masz ani czasu, ani siły, by cieszyć się życiem? Odpuść sobie czasem. Świat naprawdę się nie zawali, jeśli czegoś nie zrobisz lub odłożysz to na potem. Zamiast codziennie odkurzać, idź na spacer, usiądź z kawą na balkonie, umów się z przyjaciółką.
  • Nie bądź czarnowidzem. Z góry zakładasz, że coś się nie uda, coś złego się wydarzy? Zastanów się, dlaczego to robisz. Czy myślisz, że łatwiej ci będzie znieść złe rzeczy, gdy się na nie psychicznie przygotujesz? Nic bardziej mylnego. Zamartwianie się wcale cię na to nie uodporni, a jedynie odbierze radość życia. Nie warto tracić czasu na coś, na co nie masz wpływu! Jak to zmienić? Wynotuj myśli, sprawy, które nie dają ci spokoju. Zastanów się, na co masz wpływ, co możesz zmienić, załatwić, i zrób to. O pozostałych staraj się nie myśleć wcale lub... jak najmniej.
Psycholog, mediator Łukasz Mańkowski www.psycheprogres.pl

Dowiedz się więcej na temat: szczęście | optymizm | Radość | psychologia | radość życia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje