Zabójcy relacji. Błędy, które niepostrzeżenie rujnują nasze związki

Budowanie zdrowych relacji opartych na równości, trosce, zaufaniu i otwartym komunikowaniu swoich potrzeb wcale nie jest łatwym zadaniem. Każdy z nas popełnia błędy, to normalne, nie każdy jednak potrafi się do nich przyznać i powiedzieć drugiej osobie: „przepraszam”, „dziękuję” czy „kocham cię”.

Postawa krytyczna

"Ty zawsze...", "ty nigdy..." - jeśli te wyrażenia są na stałe wpisane w naszą komunikację w relacji czy to romantycznej, czy rodzinnej lub zawodowej, to oznacza, że mamy krytykanckie podejście. Nikt nie lubi być stale poprawiany i besztany. Taki przekaz ma odwrotny od zamierzonego skutek - demotywuje! Oczywiście nie chodzi o to, by milczeć, gdy coś nam przeszkadza, warto jednak zastanowić się, jak konstruktywnie rozwiązać problemy, które stale pojawiają się w danej relacji. Na przykład jeśli stałym punktem zapalnym w związku są obowiązki domowe, to wspólnie wprowadźmy jasny podział, by każdy wiedział, za co dokładnie jest odpowiedzialny. Postarajmy się także częściej sięgać po pozytywny przekaz i dostrzegać nie tylko to, co nam przeszkadza, ale również to, co w danej osobie lubimy. Mówienie o tym z pewnością ułatwi nam komunikację i pomoże rozwiązać kwestie sporne. Jeśli bliska osoba poczuje się ceniona i kochana, będzie bardziej się starać, by nas nie zawieść.

Nadmierne oczekiwania

Ten błąd równie często pojawia się w związkach, jak i w relacji rodzic-dziecko. Osoba, od której oczekuje się zbyt wiele, czuje się niewystarczająca i nieakceptowana. Wciąż musi się zmieniać, rozwijać, dopasowywać, przez co ma poczucie, że jeśli nie podoła i pozostanie po prostu sobą, to nie będzie kochana. Ważne, żeby w takiej sytuacji uświadomić sobie, że problem ma osoba, która stawia takie oczekiwania. Bardzo często są to rodzice, którym nie udało się spełnić marzeń i przenoszą swoje ambicje na własne dzieci czy osoby, które nieszczęśliwie zakończyły poprzedni związek i bardzo chcą, by nowy partner przypominał starego. Warto w takiej sytuacji przestać godzić się na to, by ktoś inny kierował naszym życiem i jasno zakomunikować, że zamierzamy pozostać sobą.

Brak komunikacji

Kolejnym błędem, który popełniamy w relacjach, jest unikanie rozmów, szczególnie tych trudnych. Większość konfliktów wynika z nieporozumień. Najgorszym przejawem braku komunikacji są tzw. ciche dni. Jeśli zdarza nam się nie odzywać do partnera czy kolegi z pracy, oznacza to, że mamy problem z komunikacją. Niestety jeśli nie przegadamy drobnych konfliktów, te z czasem mogą nabrać ogromnych rozmiarów i doprowadzić do całkowitego zniszczenia relacji. Komunikacja jest podstawą zdrowego związku z drugim człowiekiem. O bliskiej relacji możemy mówić tylko wtedy, gdy nie istnieją pomiędzy nami tematy tabu. I nie chodzi tu tylko o te kwestie, które przez społeczeństwo uznawane są za krępujące, ale o wszystkie tematy, które ciężko nam poruszyć z daną osobą.

Rutyna

Z czasem w nawet najbardziej intensywną relację zaczyna wkradać się proza życia. Rutyna nie powinna być postrzegana negatywnie, dzięki niej budujemy poczucie stabilizacji i zyskujemy przekonanie, że dany związek staje się stałym elementem naszego życia. Warto jednak od czasu do czasu zaskakiwać bliskie osoby: zaplanować wyjście do restauracji, jeśli przeważnie jadamy w domu, zorganizować weekendowy wypad we dwoje, wręczyć prezent bez okazji.

Rutynę możemy również przełamywać w łóżku. Nawet najlepszy seks może stać się nudny, jeśli jesteśmy w stanie dokładnie przewidzieć, co się zaraz stanie. Zmiana z pewnością podgrzeje atmosferę w łóżku, szczególnie w wieloletnim związku, w którym płomień namiętności zaczął przygasać. Pamiętajmy jednak, że fantazje erotyczne są sprawą indywidualną i delikatną. Lepiej więc nie wybierać na oślep. Przykładowo może się okazać, że zupełnie nietrafionym pomysłem jest skrępowanie rąk kajdankami, gdyż w sytuacji pozbawienia sprawczości partner czuje się bardzo niepewnie. Wtedy zrobi się niezręcznie, a nieudana próba może na zawsze pozbawić was chęci eksperymentowania w łóżku. Dlatego tutaj nie ma miejsca na niespodzianki, powinniśmy otwarcie porozmawiać o tym, czego chcielibyśmy jeszcze spróbować w sferze seksualnej i zmiany wprowadzać za obopólną zgodą.

Egoizm

Kolejnym częstym problemem jest brak równości. Relacja potrzebuje zaangażowania obydwu stron. Jeśli druga osoba jest w stanie zrobić dla nas wszystko, a nie może liczyć na wzajemność, oznacza to, że związek nie jest do końca zdrowy. Każdy potrzebuje uwagi i ma prawo wymagać, by osoba, z którą tworzy relację, okazywała zainteresowanie. Ważna jest tu umiejętność dostrzegania cudzych potrzeb, a także aktywnego słuchania. Pamiętajmy, że każdy czasami potrzebuje się wygadać. Nie przerywajmy opowieściami z własnego życia, nie oceniajmy. Naszą rolą jest uważne wysłuchanie bliskiej osoby i zapewnienie jej, że może na nas liczyć, gdyby potrzebowała naszej pomocy.

Warto pamiętać o okazywaniu uczuć i o tym opowiada nowy program "Kocham. Przepraszam. Dziękuję", który będziemy mogli oglądać w telewizyjnej Czwórce już od 2 października. W każdym z odcinków zobaczymy kilku bohaterów - zwykłych ludzi, którzy w trosce o relacje z ważnymi dla siebie osobami pragną w szczególny sposób wyrazić swoje uczucia. Pomogą im w tym prowadzący program: dziennikarze Joanna Górska i Michał Olszański oraz specjaliści - autorka najpopularniejszego kanału o relacjach damsko-męskich na YouTube Anna Szlęzak i trener motywacyjny Piotr Cielecki.

Pierwszy odcinek "Kocham. Przepraszam. Dziękuję" już w sobotę 2 października o godz. 20:00 w Czwórce.

 

Partnerem publikacji jest Czwórka

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje