Reklama

Reklama

Kolory zła. Czerń, Małgorzata Oliwia Sobczak

Czerwień uznana została za jeden z najważniejszych debiutów kryminalnych ostatnich lat, a autorkę okrzyknięto nową gwiazdą gatunku. Już 6 maja ukaże się Czerń - druga część bestsellerowej serii Kolory zła. To opowieść o powrocie do miasta dzieciństwa, gdzie w otoczeniu gęstych kaszubskich lasów, w całkowitej ciemności, przed laty narodziło się zło.

"Czerń potwierdza to, co zapowiadała pierwsza część Kolorów zła. Małgorzata Oliwia Sobczak to potężny talent, prawdopodobnie największy, jaki pojawił się w ostatnich latach w polskim kryminale"

Vincent V. Severski

Są zbrodnie, których nie wolno wybaczyć. Takie, po których nigdy nie przyjdzie rozgrzeszenie.

Julia Sarman wraca na Kaszuby. Pisarka ostatnie lata swojego życia spędziła za oceanem. Teraz wraz z synem wprowadza się do domu nad brzegiem malowniczego jeziora. Powrót do miasta dzieciństwa zrodzi jednak demony, które długo spały w kaszubskiej ziemi.

Reklama

Powrócą ulubieni bohaterowie. Prokurator Leopold Bilski po sprawie Skalpela zostaje zesłany z Sopotu do Kartuz. Nie najlepiej znosi tę degradację. Anna Górska błyskotliwie zdaje egzaminy i rozpoczyna pracę jako asesor prokuratorski. Pierwszą poważną sprawą, jaką musi się zająć, jest zniknięcie trzynastoletniej dziewczynki. Jeden z tropów prowadzi do Kartuz, gdzie... znika kolejne dziecko. Idylliczne miasteczko skrywa niejedną makabryczną tajemnicę.

Czy można zacząć od nowa? Jakie upiory kryją się w przeszłości? I przede wszystkim: kim jest Potwór z Kartuz?

Małgorzata Oliwia Sobczak - pisarka, z wykształcenia kulturoznawczyni i dziennikarka. Pochodzi z Trójmiasta, w którym spędziła niemal całe życie. Autorka baśni Mali, Boli i Królowa Mrozu i powieści obyczajowej Ona i dom, który tańczy. W 2019 roku wydała doskonale przyjętą Czerwień, pierwszą część cyklu Kolory zła. Czerń to jego kontynuacja.

Ciepło jest. Światło jest. Mama jest.

Ciepło jest. Światło jest. Mama jest.

Chłopiec szeptał do siebie w ciemności. Mężczyzna od dawna ani razu nie zszedł do piwnicy. Według jego obliczeń dwa dni i drugą noc. Może o nim zapomniał? Zapomniał, że go tu zamknął w piwnicy; zimnej, ciemnej, samotnej.

INTERIA.PL/materiały prasowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje