Reklama

Reklama

Portret rodziny z czasów wielkości, Maciej Łubieński

Bezpretensjonalna, uciekająca od sentymentów, raz gorzka, a raz zabawna podróż literacka śladami przodków. Maciej Łubieński rozlicza się z historią rodziny, ale robi to z dystansem, klasą i czułością.

"Portret rodziny z czasów wielkości" to opowieść o tym, jak skromna szlachta z kaliskiego wdrapała się na szczyt, i o tym, jak z niego spadła. Częściowo na własne życzenie, częściowo z wyroku historii.

Reklama

Bohaterami książki są wielkie postacie historyczne - biskupi Maciej i Stanisław Łubieński z epoki Wazów, Feliks Łubieński, minister sprawiedliwości Księstwa Warszawskiego i jego żona Tekla z Bielińskich, wybitna dramatopisarka. 

Ale na kartach książki pojawiają się także postacie szerzej nieznane, jak pradziadek autora, ziemianin marzyciel Tadeusz Łubieński, czy siostra pradziadka, przełożona urszulanek, pierwsza polska zakonnica z doktoratem - Cecylia Łubieńska. 

O każdej z tych postaci można byłoby napisać osobną książkę."Portret rodziny z czasów wielkości" to ironiczne, choć czułe opowiadanie o dziejach Polski, o odkrywaniu rodzinnych tajemnic i odkurzaniu zapomnianych historii.

- Napisać sagę rodzinną to rzecz nieprosta. Szczególnie gdy jest się tej rodziny częścią. Łatwo popaść wtedy w szczególarstwo, jeszcze łatwiej w nazbyt emocjonalną opowieść o swoich przodkach albo przeciwnie - ze strachu przed tym - w kostyczną wyliczankę przewag i podłości. Łubieńskiemu udało się ominąć wszystkie te rafy. Kiedy trzeba, trzyma dystans, gdy to niezbędne, przygląda się z bliska, nie udaje, że nie ma go w tekście, ale też nie stara się wychodzić na pierwszy plan. A sama historia, czy raczej pęk historii Łubieńskich, to arcyciekawa opowieść o klasie, o stosunkach społecznych i religijnych, o Polsce (nawet jeśli akurat nie ma jej na mapach) i przede wszystkim galeria nietuzinkowych postaci czasem wyrywających się ze stereotypu, czasem w tym stereotypie uwięzionych, fascynujących, choć nie zawsze sympatycznych.

Paweł Sołtys, Pablopavo

- Ród Łubieńskich prawdopodobnie został stworzony w laboratorium, bo to niemożliwe, aby w jednej rodzinie było aż tyle osobowości. Postaci występują co prawda w różnych scenografiach: są wśród nich pisarze, zakonnice, milionerzy lub ministrowie, ale łączy je jedno. Odwaga, chęć życia na przekór. Nie po to, aby nieustannie walczyć z systemem, ale by podkreślić własną niezależność myślenia.

Sylwia Chutnik

Maciej Łubieński (1971) - absolwent historii na Uniwersytecie w Warszawskim. Pracował w agencjach reklamowych jako copywriter, był sekretarzem redakcji w prasie kolorowej, prowadził w radio audycje satyryczne, pisał scenariusze programów telewizyjnych o historii, kręcił reportaże podróżnicze. Współtwórca grupy teatralno-kabaretowej "Pożar w Burdelu". Autor libretto musicalu o generale Jozefie Bemie.

Premiera: 30 września 2020.

INTERIA.PL/materiały prasowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje