Reklama

Reklama

Zbuntowany Nowy Jork. Wolność w czasach prohibicji, ​Ewa Winnicka

Prohibicja miała ocalić konserwatywną Amerykę i otrzeźwić obywateli. Nowy Jork odpowiedział po swojemu i pokazał, nic nie inspiruje bardziej niż zakaz.

W przeddzień wprowadzenia prohibicji mieszkańcy Nowego Jorku pili na umór do północy. Już następnego dnia życie zaczęło toczyć się tajnych barach, a wkrótce picie stało się obowiązkowym punktem wieczoru, podobnie jak obecność na Broadwayu.

Dziewczęta z dobrych domów sączyły martini z buteleczek chowanych za podwiązką, a wściekli katolicy nie chcieli zastąpić wina mszalnego sokiem winogronowym. Gangsterzy brylowali na wytwornych przyjęciach. Nawet burmistrz spędzał więcej czasu w kasynie niż w ratuszu.

Świetnie napisany reportaż o Nowym Jorku w czasach Wielkiego Gatsby’ego, gangstera Luciano i szalonych wieczorów w Cotton Clubie.

Reklama

I o tym, że Ameryka nigdy nie bawiła się lepiej niż w czasach, kiedy alkohol był zakazany.

Ewa Winnicka - reporterka, publicystka, dwukrotnie uhonorowana nagrodą Grand Press za teksty o tematyce społecznej. Nominowana do Nagrody Literackiej "Nike", laureatka MediaTorów 2018 za reportaż Był sobie chłopczyk. Autorka książek non-fiction, m.in. Angoli, Milionerki, Londyńczyków.

 

 

INTERIA.PL/materiały prasowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy