Reklama

Reklama

Dave Bautista adoptował kolejnego zmaltretowanego psa. Widok łamie serce

Muskularny zapaśnik, Dave Bautista, który dziś znany jest z ról tzw. hardmanów, czyli „twardzieli” w popularnych filmach akcji i sci-fi, kilka dni temu ogłosił w swoich mediach społecznościowych, że poszukuje sprawcy okaleczenia trzymiesięcznej suczki rasy pitbull i oferuje 5 tys. dolarów za wskazanie tego człowieka. Psiego oprawcy jeszcze nie znalazł, za to suczka znalazła nowy dom – właśnie u gwiazdora Hollywood.

Mierzący prawi dwa metry Dave Bautista zabłysnął w cyklu "Strażnicy galaktyki" rolą Draxa Niszczyciela. Był pomocnikiem "złego" w Bondzie, niezłomnym najemnikiem w "Army Of The Dead" ("Armia umarłych") Zacka Snydera. 

Zagrał też nieduży, ale znaczący, epizod w filmie "Blade Runner 2049", który reżyserował Denis Villeneuve, a teraz wystąpił u tego reżysera ponownie. W "Diunie" wcieli się postać Glossu "Bestię" Rabbana, sadystycznego tyrana zarządzającego planetą Arrkais na polecenie swojego wuja, obleśnego barona Vladimira Harkonnena.

Reklama

Bautista z racji postury otrzymuje role osób gwałtownych, brutalnych i okrutnych (takim bohaterem jest właśnie Rabban), jednak - jak się okazuje - prywatnie jest człowiekiem niezwykle wrażliwym. Przynajmniej na krzywdę zwierząt. 

Dwa lata temu adoptował już parę zaniedbanych pitbulli: Maggie i Ollie. Psy zostały oddane do schroniska w Tampa Bay przez człowieka, który twierdził, że nie może ich zatrzymać, ponieważ urodziło mu się dziecko... 

Bautista przyjął je, odpowiadając na internetowe ogłoszenie zakończone prośbą, by adoptowano je razem, ponieważ zwierzaki są bardzo zżyte ze sobą. 

Tuż po adopcji oświadczył na Instagramie, że "nie tyle one go potrzebowały, co on potrzebował ich".

W styczniu tego roku gwiazdor ostro zareagował na wieść, że na Florydzie oszpecono manata (dużego ssaka wodnego przypominającego fokę). Znajdujące się pod ochroną zwierzę, zauważono wówczas w rzece Homosassa z wydrapanym na ciele napisem "TRUMP". 

Bautista ufundował wtedy 20 tys. dolarów za informacje, które doprowadzą do aresztowania i skazania odpowiedzialnych za ten czyn "szumowin".

Teraz bardzo przejął się losem zmaltretowanego szczeniaka, znalezionego w Tampa Bay. I również ufundował nagrodę za wskazanie sprawcy. Tym razem 5 tys. dolarów (19,5 tys. zł) "w gotówce", jak zaznaczył - za wskazanie: 

"chorego kawałka g... odpowiadającego za to". 

Dołączył zdjęcie pieska, w którego kark aż do kości werżnął się gruby łańcuch. Bautistę w jego próbach namierzenia sprawcy tego okaleczenia, wsparł m.in. Jason Momoa, inny kinowy "twardziel", z którym filmowy Glossu "Bestia" Rabban zamierza nakręcić komedię o kumplach gliniarzach w stylu "Zabójczej broni".

Jak się okazało, trzymiesięczna suczka została znaleziona na śmietniku. Zajęła się nią organizacja non profit Humane Society of Tampa Bay. Tam ją zoperowano i nazwano Sage. 

Po operacji suczka miała trafić do domu, któregoś z pracowników organizacji na kilkutygodniową rekonwalescencję, o czym informowano na profilu HSTB.W swoim najnowszym poście Bautista ogłosił, że trafiła jednak do niego.

"Dobrą wiadomością jest to, że szczeniak, którego znasz jako Sage, nazywa się teraz Penny Bautista. Chciałbym więc przedstawić cię najnowszemu członkowi mojej rodziny" - stwierdził wtulając twarz w futro psa. 

Dodał, że Penny już nigdy w życiu nie zostanie skrzywdzona, "a niebawem przeżyje swoje najlepsze szczenięce życie... i na zawsze ma swój dom". Co do nagrody za wskazanie osoby, która okaleczyła Penny - ta nadal jest aktualna. W sumie można zarobić więcej, bo organizacja Humane Society of Tampa Bay także ufundowała nagrodę - 1500 dolarów. 



PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Dave Bautista | adopcja psa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje