Reklama

Reklama

Casetti: Sylwestra przetańczę z ukochaną w ustronnym miejscu...

Na pytanie o najszczęśliwszy dzień mijającego roku prezenter telewizyjny romantycznie odpowiada - każda chwila spędzona z Kamilą jest mi miła...

Magdalena Tyrała: Jakie są pana plany na nadchodzący rok? Jakieś nowe wyzwania zawodowe, cele?

Reklama

Vito Casetti: Mam zamiar spełnić się zawodowo. Moim celem jest poprowadzenie swojego programu w stacji TVN.

Koniec roku skłania do analizowania i podsumowania naszego życia, relacji z bliskimi. Ma pan jakieś przemyślenia, postanowienia noworoczne?

Chciałbym mieć więcej czasu dla przyjaciół, a także dla siebie.

Jak zwykle spędzał pan święta Bożego Narodzenia? Jakie mieliście rodzinne tradycje?

Moja mama jest Polką, więc każde święta Bożego Narodzenia spędzaliśmy w polskiej tradycji, zaczynając od składania sobie życzeń i łamania się opłatkiem, wspólnej kolacji i śpiewania kolęd. Tradycja zawsze była ważna dla mojej rodziny. Szczególnie, że Włosi podczas świąt wyjeżdżają do ciepłych krajów, aby spędzić ten czas na odpoczynku, więc skrajnie inaczej...

Jaka jest pana ulubiona potrawa wigilijna?

Najbardziej smakuje mi zupa grzybowa, a na słodko makowiec.

Z kim i w jaki sposób spędzi pan te święta?

W tym roku na parę dni przed świętami wybieram się do Florencji. Chcę trochę czasu spędzić wśród moich tamtejszych przyjaciół. Natomiast już same święta spędzę z moją najbliższą rodziną.

Gdzie wybiera się pan na Sylwestra?

W tym roku Sylwestra przetańczę wyjątkowo z moją ukochaną Kamilą w ustronnym miejscu... Być może gdzieś na Mazurach...

Najszczęśliwszy dzień mijającego roku?

Każda chwila spędzona z Kamilą jest mi miła...

Dziękuję za rozmowę.

Dowiedz się więcej na temat: święta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje