Reklama

Reklama

5 przyjaciółek, których potrzebujesz

Posłużą radą, wysłuchają, dadzą się wypłakać, ale najważniejsze, że będą przy tobie w pierwszych chwilach macierzyństwa. A może nawet dłużej?

Każdej kobiecie potrzebne są przyjaciółki. Ale chyba nigdy nie pragniesz ich obecności bardziej niż wtedy, gdy test ciążowy pokazuje dwie kreski. I potem, gdy wychodzisz z oddziału położniczego jako dumna młoda mama.

Nawet jeśli wydaje ci się, że mąż i dziecko od teraz będą całym twoim światem, przekonasz się, że się mylisz.

Od wieków kobiety gromadziły się wokół świeżo upieczonej mamy, by ją wspierać, dzielić jej radość i służyć pomocą. Nie rezygnuj z tego. Twoje stare, wypróbowane przyjaciółki, na pewno będą teraz przy tobie.

Reklama

Macierzyństwo to także świetny moment, by poszerzyć krąg znajomych. Poznasz inne młode mamy, a niektóre znajomości mogą przetrwać wiele lat.

I choć każda relacja dostarczy ci czegoś innego, a kobiety, które będą cię wspierać odegrają w twoim życiu różne role, na pewno nie zabraknie ci pozytywnych emocji.

1. Inna kobieta oczekująca dziecka

Ona przeżywa to, co ty

Może to dziwne, ale często najbliższymi przyjaciółkami kobiet oczekujących dziecka, stają się osoby, których nie znały jeszcze kilka miesięcy wcześniej.

- Po 30 minutach spędzonych na pierwszych zajęciach w szkole rodzenia ze zdumieniem stwierdziłam, że swobodnie rozmawiam o hemoroidach z obcą kobietą! - wspomina 32-letnia Joanna, mama 10-miesięcznej Ewelinki.

- Nie mówiłam o nich do tej pory nawet mojej mamie. A tu nagle okazało się, że połowa dziewczyn w mojej grupie ma ten sam problem.

Z dwiema z nich serdecznie się zaprzyjaźniłam, do tej pory dzwonimy i mailujemy do siebie niemal codziennie.

One naprawdę rozumieją, co się ze mną dzieje - mówi Joanna. W tym właśnie tkwi sedno takiej przyjaźni: kobieta, która jest w ciąży w tym samym czasie co ty, przeżywa podobne radości, lęki, trudności i rozumie dokładnie twoje niepokoje, zmienne nastroje, euforie.

Ona też zastanawia się, jaki wózek kupić, gdzie najlepiej rodzić, jakie imię wybrać dla dziecka... Chętnie posłuży ci pomocą, podeśle linki do ciekawych stron i może nawet przez godzinę dyskutować z tobą o wadach i zaletach różnych sterylizatorów do butelek.

Nic dziwnego, że przyjaźnie zawarte w szkole rodzenia często trwają bardzo długo.

2. Bratnia dusza od lat

Zna cię jak nikt

Jest przy tobie od zawsze, przeszłaś z nią niejeden zakręt życiowy. Jak więc mogłaby nie towarzyszyć ci w tej wielkiej przygodzie, jaką jest macierzyństwo?

Wiele razy widziała cię zapłakaną, była przy tobie, gdy rzucił cię pierwszy chłopak i pomagała zmyć nieudany makijaż, który zrobiłaś sobie, mając 12 lat.

Czujesz się przy niej swobodnie.

Nie musisz sprzątać mieszkania na jej przyjście. Możesz nawet przyjąć ją w szlafroku i poprosić o podanie wkładek laktacyjnych. - Z Anką znam się od dzieciństwa - mówi 29-letnia Beata, mama półrocznej Poli.

- Razem chodziłyśmy do szkoły, potem pojechałyśmy na studia do Krakowa i dzieliłyśmy pokój w akademiku.

Ania nie ma dzieci, nie zna się na przewijaniu, karmieniu i stanowczo odmawia zakładania mojej córeczce kaftanika, bo boi się, że połamie jej ręce. Ale to nie ma znaczenia: najważniejsze, że nie muszę przed nią niczego udawać.

Zresztą, nawet bym nie umiała. Ona zna mnie na wylot, więc od razu wie, co się ze mną dzieje - nie muszę jej nic mówić.

Z Anką mogę milczeć albo gadać jak najęta. No i zawsze mogę na nią liczyć. Kiedy zauważyła, że za mało jem, bo jestem zajęta dzieckiem, od razu zamówiła pyszny obiad z mojej ulubionej knajpki i stała nade mną tak długo, aż zjadłam go w całości - wspomina Beata. Jeżeli i ty masz taką bratnią duszę - jesteś prawdziwą szczęściarą.

Nie zapominaj jednak, że twoja przyjaciółka, nawet jeśli w jej życiu nie dzieje się teraz nic równie ekscytującego co narodziny dziecka, także potrzebuje zainteresowania.

Pytaj, co dzieje się w jej związku, pracy, wysłuchaj ploteczek.

Nawet największa przyjaźń może się skończyć, jeśli nie będziesz jej pielęgnować.

3. Doświadczona matka-Polka

Ona wie wszystko!

Kiedy oczekujesz dziecka po raz pierwszy, codziennie dopadają cię wątpliwości. Czy uczucie ciągnięcia w dole brzucha jest normalne, czy może powinnaś jechać do lekarza?

Czy fakt, że wciąż nie wybrałaś imienia dla dziecka i nie kupiłaś jeszcze wyprawki, oznacza, że będziesz złą matką?

Rozmawiając o tym z innymi kobietami w ciąży często, zamiast się uspokoić, jesteś jeszcze bardziej zdezorientowana.

One też się niepokoją i zdarza im się wyolbrzymiać problemy. Dlatego potrzebujesz odrobiny dystansu. Może ci go zapewnić ktoś, kto już przeżył ciążę, poród oraz macierzyństwo i będzie umiał cię uspokoić i udzielić rozsądnej rady.

- Dla mnie taką przyjaciółką całkiem nieoczekiwanie okazała się własna mama - mówi 28-letnia Magda, mama rocznego Piotrusia. - Moja ciąża zmieniła relację między nami, stała się ona bardziej szczera i partnerska.

A rady mamy, która urodziła czworo dzieci i wychowała przed Piotrkiem już szóstkę wnucząt często wybawiają mnie z opresji. Hormony ciążowe sprawiały, że często wpadałam w histerię i czarną rozpacz.

Tylko mama potrafiła momentalnie mnie uspokoić, a nawet rozbawić - wspomina Magda. Doświadczoną przyjaciółką może się też okazać siostra, kuzynka albo koleżanka z pracy, której dziecko jest starsze od twojego.

Nie widzisz wokół takiej kobiety? Nie martw się, wkrótce przekonasz się, że nawet obce kobiety są bardzo życzliwe.

Wystarczy, że zapytasz sąsiadkę, czy jej synek też miał takie problemy z zasypianiem, a z pewnością chętnie wda się z tobą w rozmowę. I może nawet uda się wam zaprzyjaźnić?

4. Bezdzietna koleżanka

Dla niej jest jak dawniej

Uważa, że pojawienie się w twoim życiu dziecka nic między wami nie zmieniło. Prosi, żebyście spotkały się w modnej knajpce i odmawia słuchania o wyrzynającym się ząbku. Masz wrażenie, że nic już was nie łączy.

A jednak właśnie jej będziesz niedługo potrzebowała! - Kiedy koleżanka z pracy, bezdzietna singielka, dzwoniła do mnie z biurowymi ploteczkami, miałam ochotę rzucić słuchawką - wspomina 35-letnia Iza, mama 9-miesięcznego Olafa.

- Dziecko było moim całym światem i chciałam rozmawiać tylko o nim. Minęły jednak trzy miesiące, wokół mnie były same młode mamy, wolny czas spędzałam na placu zabaw, i nagle odkryłam, że z radością wyszłabym na kawę bez dziecka i porozmawiała o czymś innym niż karuzelki nad łóżeczko - mówi Iza.

Taka chwila przychodzi wcześniej czy później w życiu każdej mamy. Nie rezygnuj więc ze znajomości z ludźmi, których lubisz, tylko dlatego, że nie mają dzieci.

Angielska psycholog, Ann Roberts, przebadała 300 młodych mam i stwierdziła, że godzina spędzona z kimś, kto nie chce rozmawiać jedynie o pieluchach, relaksuje o 35 proc. skuteczniej niż godzina rozmowy z inną mamą!

5. Wirtualna znajoma

Nigdy jej nie spotkałaś

Wydaje ci się, że porządne żony i matki nie szukają znajomych w internecie? Przeciwnie, to właśnie młode mamy są szczególnie aktywne w sieci! Rozmawiają tam o tym, o czym trudno im mówić prosto w oczy przyjaciółce siedzącej obok.

- Bałam się, że po porodzie moja pochwa stała się za luźna i mąż nie będzie nic czuł - mówi 38-letnia Dorota, mama półrocznych bliźniaków.

- W sieci znalazłam forum dla mam bliźniąt. Dyskutowałam z nimi o problemach z gojeniem się krocza, luźnej pochwie i setce innych rzeczy - mówi Dorota.

Poleca wirtualne przyjaźnie każdej mamie.

Anonimowość gwarantuje szczerość. Można dać ujście skrywanym emocjom - a to przynosi wielką ulgę.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje