Reklama

Reklama

Bieber podziękował Bogu za wygraną

Autor hitu "Sorry" - który w zeszłym roku przeszedł duchowe załamanie - zdobył nagrodę Artysty Roku, podczas wystawnej gali w The Forum w Californii i wierzy, że ostatnie sukcesy zawdzięcza swojej wierze, dzięki której zmienił swoje życie.

Podczas odbierania nagrody, 21-letni piosenkarz, który zdobył także nagrodę Najlepsza Rzesza Fanów, powiedział: - Dziękuję Bogu.. przeszedłem ciężki czas. Myślę, że każdy z nas to przeżył. Chodzi o to, aby dorosnąć i nauczyć się czegoś.

Swoją przemowę zakończył, dziękując rodzinie za pomoc, po czym wyznał, że nienawidzi, gdy jego kariera rozdziela go z przyrodnim rodzeństwem - Jazmyn i Jaxonem.

- Chciałbym podziękować mojej rodzinie. Bardzo tęsknię za moim młodszym bratem i siostrą. Oni tak szybko rosną. - wyjaśnił.

Reklama

Jego głęboka przemowa nie była jedyną rzeczą, która skradła serca widowni, ale otrzymał owacje na stojąco, po tym jak zaśpiewał "Love Yourself", a później wykonał kilka utworów ze swojego nowego singla "Company".

Gwiazdor miał bardzo pracowity wieczór, ale znalazł też czas dla 4-letniej Madison - córki byłej członkini zespołu Spice Girls, Mel B.

Justin klęknął obok dziewczynki, objął ją ramionami i pozował do zdjęcia.

Bang Showbiz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje