Reklama

Reklama

​Drew Barrymore zachowała jedną rzecz z planu "E.T."

Rola w "E.T." uczyniła Drew Barrymore na początku lat 80. najsłynniejszą dziecięcą aktorką na świecie. Gwiazda wciąż ma w domu jeden przedmiot, który pochodzi z planu tej produkcji. Ostał jej się czerwony kapelusz, w którym zagrała w jednej ze scen niezapomnianego filmu o przybyszu z obcej planety.

"Jestem do niczego, jeśli chodzi o przechowywanie rzeczy. Wszystko gubię. Ale wciąż mam czerwony kowbojski kapelusz, który nosiłam w +E.T.+. Jest gdzieś w pokoju moich córek i przypomina mi, że miałam go na głowie jako sześciolatka. Jestem taka szczęśliwa, że wciąż go mam" - powiedziała aktorka w wywiadzie udzielonym magazynowi "Domino Kids".

Reklama

"W dzieciństwie nie myśli się o tym, że coś może kiedyś nabrać dla nas wartości. Sprzątamy pokój i pozbywamy się wielu rzeczy. To miłe, jeśli rodzice umieszczają w pokoju dzieci coś swojego. Pozwala to na przepływ wspomnień i energii" - aktorka dzieli się refleksją.

Barrymore ma dwie córki: 8-letnią Olive oraz 6-letniego Frankie, ze swoim byłym mężem Willem Kopelmanem, który jest handlarzem dzieł sztuki.

W "E.T." Barrymore wcieliła się w młodszą siostrę głównego bohatera, Elliota z którym zaprzyjaźnia się kosmita. Jej rywalkami do roli Gertie były m.in. Sarah Michelle Gellar oraz Juliette Lewis. Drew zdobyła angaż m.in. dzięki kłamstwom. Miała powiedzieć Stevenowi Spielbergowi, że nie jest aktorką, tylko perkusistką w punk rockowym zespole o nazwie Fioletowi Zjadacze Ludzie. Reżyser uznał, że dziewczynka o tak bujnej wyobraźni na pewno poradzi sobie z rolą.

Wspomniany kowbojski kapelusz Drew nosiła w zabawnej scenie, w której Gertie wystroiła E.T. w rzeczy z domowej garderoby.

Od 14 września aktorka prowadzi w amerykańskiej telewizji swój codzienny program telewizyjny "Drew Barrymore Show". W pierwszej reklamie tej audycji, dzięki technicznym sztuczkom, przeprowadziła wywiad z... samą sobą w wieku siedmiu lat. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje