Miłość ocalona

Zaczęli wszystko od nowa! Ponownie ustalili datę ślubu i pogodzeni przyjechali razem do Polski. Co jeszcze zrobili, by uratować związek?

"Mój Boże! On ma 12 karatów!" - napisała na Twitterze Joanna Krupa (31). Modelka opisywała piękny naszyjnik, który dostała od narzeczonego. To prezent na zgodę. Wręczając go, Romain Zago (40) po raz drugi poprosił Joannę o rękę. Uszczęśliwiona modelka wysłała do redakcji SHOW swoje zdjęcie w biżuterii. "Ciężko pracowaliśmy, by znów było między nami dobrze, bo warto walczyć o miłość", powiedziała.

Reklama

Faktycznie, Joanna i Romain przeżywali ostatnio trudne chwile. Przełożyli ślub (miał się odbyć tej wiosny), a w rozmowie z SHOW Joanna przyznała, że rozważali nawet rozstanie... Los zadecydował jednak inaczej. Kiedy para przeżywała rozterki, ruszyły zdjęcia do reality show z udziałem obojga. I dokładnie w momencie, gdy kryzys w ich związku osiągnął apogeum, produkcja zmusiła ich, by... razem zamieszkali! "Musieliśmy spędzić trzy miesiące tylko we dwoje. Non stop! A przecież dotychczas funkcjonowaliśmy w związku na odległość" - mówi SHOW Joanna. Ona w Los Angeles, a on w oddalonym o 4,5 tys. kilometrów Miami.

Życie pod jednym dachem sprawiło, że skłócona para zaczęła się do siebie zbliżać. "Ten program był dla nas jak terapia. Mieszkając razem, nie mogliśmy już unikać trudnych tematów. Po raz pierwszy w życiu odbyliśmy więc ciężką rozmowę, podczas której powiedzieliśmy sobie wprost, co nas boli i co nam przeszkadza" - dodaje. Okazało się, że Romain czuł się zaniedbywany przez narzeczoną! "Największym problemem było dla niego to, że nie spędzałam wystarczająco dużo czasu z nim w Miami, bo zamiast tego koncentrowałam się przede wszystkim na swojej karierze" - przyznaje szczerze modelka. I dodaje: "Romain nie dostawał ode mnie tego, czego potrzebował. Teraz już wiem, że kariera jest ważna, ale nie najważniejsza w życiu. To Romain musi stać się moim priorytetem".

Innym parom przeżywającym trudny czas, modelka radzi: "Trzeba się nauczyć słuchać tego, co druga osoba chce nam powiedzieć i nie popełniać już tych samych błędów. Ja na pewno nie będę". Zbliżyć się do siebie pomogła parze również wyprawa do Rzymu. "Reunion trip" - czyli podróż pojednawczą, zaproponowała Romainowi Joanna. "Jestem taka szczęśliwa! Jeszcze nigdy tu nie byłam", napisała na Twitterze modelka. "Chcemy z Joanną sprawdzić, dlaczego dostałem imię na cześć tego miasta", dodał Romain. Wspólnie postanowili, że puszczą w niepamięć to, co było złe. Podjęli decyzję - od teraz nie będą się rozstawać na dłużej.

Gdy więc obowiązki zawodowe wezwały Joannę do Polski, Romain rzucił wszystko, by jej towarzyszyć. Był przy niej podczas castingów do "Top model" w Rzeszowie i Białymstoku, zwiedzili też razem Kraków. Joanna i Romain podjęli jeszcze jedną ważną decyzję. Po wyjaśnieniu nieporozumień i ustaleniu nowych zasad w związku, przyszedł bowiem czas na ponowne ustalenie daty ślubu. "Planujemy się pobrać na wiosnę przyszłego roku" - zdradziła SHOW Joanna. I dodała: "Teraz, gdy nasz związek przetrwał tak wielki kryzys, jesteśmy szczęśliwsi niż kiedykolwiek wcześniej".

Justyna Kasprzak

Dowiedz się więcej na temat: Joanna Krupa | zaręczyny | ślub

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje