Reklama

Reklama

Nie wychowali ich biologiczni rodzice. Te historie gwiazd łamią serce!

Ich biologiczni rodzice nie chcieli lub nie umieli się nimi zajmować. W młodości przeszli prawdziwą szkołę życia. Czy te doświadczenia ich wzmocniły, czy były przyczyną problemów z wieku dorosłym?

Steve Jobs

Steve Jobs, jeden z założycieli koncernu komputerowego Apple, urodził się w 1955 roku w prywatnej klinice w San Francisco. Jego biologiczna matka, Joanne Schieble, i ojciec, Abdulfattah Jandali, mieli po 23 lata i byli studentami na University Wisconsin. Joanne oddała synka do adopcji, z powodu nacisku rodziny, która zagroziła, że ją wydziedziczy. Jej rodzice, gorliwi katolicy, nie chcieli zaakceptować ojca dziecka, który był muzułmaninem.

Jobs nie lubił, gdy ludzie używali wobec jego mamy Clary i taty Paula określenia "rodzice adopcyjni". Mawiał: "Oni byli moimi rodzicami na tysiąc procent". Sprawili, że czuł się ważny i kochany. Tata, z zawodu mechanik, zaszczepił w synu zainteresowanie do elektroniki i opłacił jego edukację. Paul Jobs nie był osobą wykształconą, ale bardzo inteligentną. Steve podkreślał, że dla własnych dzieci chciałby być tak dobrym ojcem, jak jego tata był dla niego.

Reklama

Te słowa nieco kłócą się z rzeczywistością, gdyż Jobs, przez dwa lata nie chciał uznać córki, którą urodziła jego dziewczyna Chris Ann Brennan. W sądzie zeznał, że jest bezpłodny. Ostatecznie uznał Lisę za swoje dziecko, a nawet zgodził się by z nim na jakiś czas zamieszkała. Żonę, Laurene Powell, spotkał podczas wystąpienia na Stanford University. Para pobrała się w 1991 i doczekała trójki dzieci - Reeda, Erin i Eve.

Steve nie utrzymywał z biologicznym ojcem i matką żadnego kontaktu. Poza jednym wyjątkiem. Spotkał się z mamą by podziękować, że go urodziła. Jego rodzice pobrali się i wspólnie wychowywali córkę, co mogło być dla niego sytuacją trudną do zaakceptowania. Za to do końca życia pozostał w bliskich relacjach z przyrodnią siostrą adoptowaną przez Jobsów, pisarką Moną Simpson. Zmarł w wieku 56 lat na raka trzustki.

Jobs twierdził, że "najbardziej w życiu będziemy żałować tych rzeczy, których nie zrobiliśmy".

Coco Chanel

Coco Chanel, a właściwie, Gabrielle Bonheur Chanel, urodziła się w 1883 roku w Saumur we Francji. Jej mama była praczką, a ojciec komiwojażerem sprzedającym odzież roboczą i bieliznę. Rodzice nie byli w stanie utrzymać piątki dzieci, dlatego maluchy większość czasu spędzały z licznymi krewnymi.

Kiedy Coco skończyła 12 lat, jej mama zmarła w wieku 32 lat, a ojciec porzucił rodzinę. Synów wysłał do pracy na roli, a córki trafiły na sześć lat do sierocińca w Aubazine, prowadzonym przez siostry Najświętszego Serca Marii. To mniszki nauczyły Coco szycia. Dalsze umiejętności krawieckie doskonaliła pod okiem ciotki, u której mieszkała. Ponieważ na co dzień była zmuszona do noszenia szarych i nieatrakcyjnych ubrań, marzyła o projektowaniu pięknych i praktycznych strojów dla kobiet.

Chanel zrewolucjonizowała damską modę. Jej ubrania o prostych, sportowych fasonach, wygodne kostiumy z dzianiny z dużymi kieszeniami i krótkie sukienki nazywane "mała czarna", spotykały się z entuzjastycznym przyjęciem i uważane są za klasyczny kanon szyku. W swoich stylizacjach, projektantka lansowała prochowce, golfy, spodnie "dzwony", długie sznury pereł, łańcuchy i plastikową biżuterię. W 1921 roku stworzyła kultowe perfumy Chanel No. 5. Uważała, że "elegancja wynika z bycia tak pięknym w środku, jak na zewnątrz."

Marilyn Monroe

Norma Jeane Mortensen, amerykańska gwiazda filmowa, modelka i piosenkarka, znana jako Marilyn Monroe, urodziła się w 1926 roku w Los Angeles. Jej matka, Gladys Baker, nie wiedziała, kto jest ojcem jej córki, a ponieważ sama była niestabilna psychicznie i finansowo, umieściła ją w rodzinie zastępczej, u Alberta i Idy Bolenderów. Odwiedzała córeczkę i bardzo chciała ją odzyskać, ale kiedy zdiagnozowano u niej schizofrenię, musiała się pogodzić z faktem, że nigdy jej się to nie uda.

Monroe wspominała, że jedno z jej najwcześniejszych wspomnień z dzieciństwa to scena, kiedy leży w łóżeczku, a mama próbuje ją dusić poduszką.  Dziewczynka do 7 roku życia mieszkała w różnych rodzinach zastępczych, a potem w sierocińcu, gdyż matka nie zgadzała się na oddanie jej do adopcji. W tym czasie była molestowana seksualnie, a nawet zgwałcona, kiedy miała 11 lat. W wieku 16 lat wyszła za mąż po raz pierwszy. Kiedyś przeczytała w gazecie, że w worku po ziemniakach nie byłaby taka piękna, więc zdecydowała się na sesję zdjęciową w takim stroju. Oczywiście wyglądała zjawiskowo.

Marilyn Monroe grała role stereotypowych blondynek i była uznawana za symbol seksu i kobiecości. Pomimo ogromnej sławy i pieniędzy nie mogła zaznać wewnętrznego spokoju i szczęścia w miłości. Miała na swoim koncie kilka prób samobójczych. Zmarła w wyniku przedawkowania środków nasennych w 1962 roku. Miała 36 lat.

Choć tysiące osób zachwycały się talentem i urodą Marilyn, ona nigdy nie była pewna siebie. Trudne dzieciństwo w znaczący sposób wpłynęło na jej poczucie wartości. Ikona popkultury wspominała ze smutkiem: "Nikt mi nigdy nie powiedział, że byłam ładna, kiedy byłam małą dziewczynką. Wszystkie małe dziewczynki powinny słyszeć, że są ładne. Nawet te, które nie są".

Autorka: Olga Konik

* * *

Zobacz więcej:

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje