Reklama

Reklama

Ostatni odcinek "Z kamerą u Kardashianów" bez Kim

"Z Kamerą u Kardashianów" zakończyło nagrania dwunastego sezonu bez Kim Kardashian West.

Rodzina Kardashian-Jenner zakończyła nagrania do ostatniego sezonu popularnego show, podczas którego Khloe Kardashian, Kourtney Kardashian, Scott Disick i Kylie Jenner celebrowali zakończenie produkcji, robiąc sobie zdjęcia we wtorek bez swojej 35-letniej siostry, która pozostaje w cieniu, po tym jak padła ofiarą napadu rabunkowego z użyciem broni we Francji.

Reklama

Była gospodyni programu 'Koktajle z Khloe' zamieściła na Instagramie kolaż czarno-białych zdjęć, na których dobrze bawi się ze swoimi bliskimi i podpisała je kilkoma serduszkami emoji.

W międzyczasie, jak doniesiono, autorka 'Selfish', która ma córkę North i syna Saint ze swoim mężem Kanye West - nie ma "wielkich planów", aby powrócić do show, po tym jak padła ofiarą napadu w swoim apartamencie we Francji, podczas pobytu w Paryżu na Fashion Week wcześniej w tym miesiącu.

Jak donosi źródło w rozmowie z ET Online: - Nie ma wielkiego planu na jej powrót. Minął dopiero tydzień. Ona nadal pozostaje w cieniu i z daleka od kamer, fleszy i czyjejkolwiek uwagi.

Pomimo, że Kim - której kanały na mediach społecznościowych milczą od czasu nieszczęśliwego zdarzenia - nie radzi sobie zbyt dobrze, Khloe ma nadzieję, że uda jej się przezwyciężyć traumę i powrócić do normalnego funkcjonowania.

32-letnia celebrytka powiedziała: - To było bardzo traumatyczne przeżycie. Ale nasza rodzina jest ze sobą bardzo blisko i razem sobie z tym poradzimy. Dziękujemy wszystkim za okazaną miłość i wsparcie. To zajmie trochę czasu.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje