Reklama

Reklama

Zaskakująca decyzja!

Dlaczego właśnie teraz? Po 40 latach związku Kora wzięła ślub z Kamilem Sipowiczem. Znamy przebieg nietypowej ceremonii.

Panna młoda wystąpiła w garniturze od światowego projektanta. Uszanowała tradycję i rzuciła bukietem kwiatów. Tak wyglądał ślub najbardziej rockandrollowej polskiej pary: wokalistki Olgi Jackowskiej (62) i jej wieloletniego partnera Kamila Sipowicza (61).

Ceremonia cywilna odbyła się 12 grudnia przed urzędnikiem, który przyszedł do domu pary na warszawskim Żoliborzu. Wśród nielicznych gości byli synowie Kory Mateusz (42) i Szymon (38), wnuk Leo (2,5) oraz filozof Magdalena Środa z mężem.

"Towarzyszył nam utwór muzyczny Billy’ego Idola 'White Wedding' ", napisała Kora na Facebooku. "Było magicznie. Tańczyliśmy, a pierwszy taniec należał do Kory i Kamila", zdradza SHOW osoba z otoczenia artystki. Dlaczego Jackowska (dziś już Sipowicz) i jej partner, którzy nigdy nie przejmowali się konwenansami, nagle postanowili zalegalizować związek?

Reklama

Jedną z przyczyn jest prawdopodobnie choroba Kory. Jako małżonek Kamil Sipowicz uzyska łatwiejszy dostęp do informacji o stanie zdrowia ukochanej i będzie miał ustawowo zagwarantowane prawo do dziedziczenia. Jakie plany mają teraz nowożeńcy?

Wbrew informacjom w prasie, o podróży poślubnej nie ma mowy. Nie pozwala na to stan zdrowia wokalistki. "Zgodnie z zaleceniami lekarzy, Kora powinna teraz odpoczywać, więc podróż poślubna została przełożona", mówi SHOW Katarzyna Litwin i dodaje:

"Najważniejsze jest teraz dla mnie zdrowie artystki. Aktywność zawodowa wymagająca większego wysiłku fizycznego schodzi na drugi plan". W "Must Be the Music" Korę zastąpi inna wokalistka - Polsat prowadzi rozmowy m.in. z Marylą Rodowicz.

Show
Dowiedz się więcej na temat: Kora | Kamil Sipowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy