Reklama

Reklama

Dieta bezmięsna - zdrowsza i pobudzająca kreatywność

Sojowy schabowy albo kotlet z boczniaka, kiełbasa z ryb, a na deser - sernik z tofu. Oto, jak radzą sobie wegetarianie - choć osób jedzących mięso takie zabiegi nie przekonują. Trzeba przyznać, że dieta bezmięsna pobudza kreatywność. W środę przypada Dzień bez Mięsa.

Wegetarianizm to świadoma rezygnacja w diecie z mięsa, w tym ryb i owoców morza, a także produktów pochodzenia zwierzęcego. Powody? Etyczne, ekologiczne, zdrowotne.

Reklama

O tych ostatnich, a dokładniej o tym, jak dieta bezmięsna może wpłynąć na nasze zdrowie opowiedziała Katarzyna Gubała. Zdaniem koordynatorki kampanii "Zostań wege na 30 dni" fundacji Viva i autorki książek, m.in. "Warzywa górą!", zmieniając dietę od razu zauważymy, że poprawia nam się cera, że zupełnie inaczej wygląda nasza skóra. 

- Wiele alergii czy nietolerancji, które mamy, może zniknąć, kiedy odstawimy mięso. Te krowy czy kurczaki hodowane są w skandalicznych warunkach, nie widzą słońca, kurczaki są pościskane w klatkach, dostają mnóstwo antybiotyków, chemii, żeby jakoś przeżyły, a żyją w stresie, w nerwach. I my taki kawałek mięsa - właśnie z tymi antybiotykami, z tą całą chemią i z tym stresem tego zwierzaka - dostajemy na talerz... To nie daje nam nic, oprócz kiepskiej energii - przestrzegała.

Z badania "Zachowania żywieniowe Polaków" (CBOS, 2014) wynika, że Polacy kilka razy w tygodniu spożywają posiłki zawierające mięso i jego przetwory (57 proc.), a także jajka (59 proc.). Mięso przynajmniej raz dziennie spożywa co trzeci badany (34 proc.), natomiast niewielu (14 proc.) jajka jada codziennie. 

- Można zauważyć, że tych, którzy w ogóle nie jedzą mięsa, jest bardzo mało - wegetarianie stanowią 1 proc. społeczeństwa - czytamy w komunikacie z badania.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje