Reklama

Reklama

Powidła śliwkowe

Powidła śliwkowe możemy przygotować na dwa sposoby - pisze Patrycja Machałek, autorka książki "Przetwory z pomysłem".

Pierwszy jest nieco szybszy, bo powidła powstają w jeden dzień, będą jednak wymagać trochę pracy - a więc mieszania. Ta metoda polega po prostu na smażeniu śliwek w garnku przez kilka godzin. Drugi sposób, czyli leniwe zapiekanie powideł w piekarniku, znam dzięki mojej koleżance z pracy, pani Lucynie. Jak argumentuje pani Lucyna: może to trwa kilka dni, ale co z tego, skoro powidła właściwie robią się same? Głównie jednak różnica pomiędzy nimi jest taka, że mniejszą ilość śliwek praktyczniej jest usmażyć w garnku, natomiast większą porcję owoców łatwiej będzie zapiekać w brytfance. Niezależnie od metody przygotowania - efekt jest przepyszny.

Metoda I. Szybkie śliwki

Reklama

1 kg śliwek

Śliwki przekrój na połówki, wyjmij pestki i opłucz. Przełóż do garnka z grubym dnem i powoli podgrzewaj, często mieszając. Śliwki dość szybko się rozpadną i puszczą sok. Gotuj je na wolnym ogniu przez 1½ godziny i często mieszaj - masa owocowa będzie dość gęsta, bo nie dodajesz cukru ani wody, a więc łatwiej przywrze do dna.

Tradycyjnie powidła ze śliwek przygotowywało się przez kilka dni - codziennie smażono je na wolnym ogniu przez 1½-2 godziny, a następnie pozwalano im powoli zastygać, by kolejnego dnia powtórzyć smażenie. Robiono tak dlatego, że dawniej powidła przyrządzano na całą zimę dla licznej rodziny w ogromnym garze, a więc płyny odparowywały dłużej. Z 1 kg śliwek uzyskasz około 500 ml przetworu, a samej masy owocowej jest na tyle niewiele, że nie trzeba jej przygotowywać dłużej. Gorące powidła przełóż do wyparzonych i suchych słoików, a następnie zapasteryzuj.

Metoda II. Sposób pani Lucyny

5 kg śliwek

Śliwki umyj, przepołów i wyjmij z nich pestki. Owoce włóż do garnka i podgrzewaj przez 10 minut. Powinny zmięknąć i puścić trochę soku. Teraz przełóż je do naczynia żaroodpornego lub metalowej brytfanki, a nawet wyłóż na blachę do ciasta. Lepiej użyć metalowego naczynia, bo ono będzie dłużej trzymało temperaturę, ale jeśli go nie masz, naczynie żaroodporne też cię nie zawiedzie. Ustaw piekarnik na 100°C, lekko uchyl drzwiczki i zostaw śliwki w spokoju. Powinny się powoli podgrzewać przez 3-4 godziny. Co godzinę zaglądaj do nich kontrolnie i - o ile będzie trzeba - przemieszaj je trochę. Kolejnego dnia znów podgrzewaj je w 100°C przez 3-4 godziny. Trzeciego dnia tak samo. By zrobić powidła, powinny wystarczyć 3 dni powolnego podgrzewania. Śliwki muszą stracić połowę objętości.

Wiesz, jak ustalić, kiedy konsystencja powideł jest idealna? Włóż do śliwek łyżeczkę - jeśli się nie przewraca, możesz przełożyć gorące owoce do wyparzonych, suchych słoików i zapasteryzować.

Pani Lucyna podaje jeszcze jeden wariant przygotowania powideł śliwkowych - zrobią się szybciej i będą miały idealnie gładką konsystencję, jeśli po wstępnym podgrzaniu w garnku, ale przed wyłożeniem na blaszkę zblendujesz je na gładką masę.

Przepis pochodzi z książki "Przetwory z pomysłem" Patrycji Machałek. Wydawnictwo Znak.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje