Reklama

Reklama

Ważne zasady żywienia na wakacjach

O tej porze roku dzieciom często dokuczają różne dolegliwości żołądkowe. Wraz z dietetykiem przygotowaliśmy zbiór zaleceń, które pozwolą ci skutecznie uchronić przed nimi twoją pociechę.

Lato to pora roku, kiedy maluchy często miewają kłopoty z brzuszkiem. Dolegliwościom sprzyjają wysokie temperatury, które powodują szybkie psucie się żywności, a także fakt, że jadamy w tym czasie poza domem, niekiedy w zupełnie przypadkowych miejscach.

Reklama

Wystarczy np. wędlina, która była źle przechowywana lub ryba smażona na nieświeżym tłuszczu w nadmorskim barze, żeby wrażliwy układ pokarmowy dziecka zareagował biegunką. Dlatego warto poznać kilka zasad, które pomogą zmniejszyć ryzyko wystąpienia zatrucia. Jeśli będziesz ich przestrzegać, jest szansa, że brzdąc uniknie przykrych dolegliwości.

Przygotowanie posiłku

Nawet jeśli produkty, z których masz zamiar przyrządzić posiłek, są świeże, może się zdarzyć, że potrawa i tak zaszkodzi maluchowi. Żeby tak się nie stało, w trakcie jej przygotowywania powinnaś wystrzegać się błędów, mogących spowodować problemy żołądkowe u smyka. Sprawdź, jak należy postępować.

Myj owoce i warzywa

Wydaje się to oczywiste, a jednak łatwo zaobserwować, jak mamy na spacerku z dzieckiem kupują owoc i tylko go wycierają, zanim podadzą taki przysmak szkrabowi. W domu również nie zawsze myjemy dokładnie owoce i warzywa. Tymczasem na ich skórce znajdują się różne zanieczyszczenia, a także konserwanty oraz resztki nawozów. Dlatego trzeba je starannie myć. Najmłodszym dzieciom najlepiej obierać je cieniutko ze skórki lub - jeśli nie chcemy tego robić - parzyć wrzątkiem.

Odpowiednio długo piecz i gotuj

To niezwykle istotne, bo w mięsie, jajkach i rybach mogą się znajdować groźne bakterie, np. salmonelli. Można je zniszczyć wyłącznie podczas obróbki termicznej (pod wpływem pieczenia i gotowania). Poza tym pamiętaj, że gdy serwujesz swojemu maluszkowi dania z grilla, zawsze powinnaś wcześniej się upewnić, że są dobrze upieczone nie tylko na zewnątrz, ale też w środku.

Ze względów bezpieczeństwa raczej nie proponuj dziecku wędzonych ryb, ponieważ bywają one na wpół surowe. Staraj się także ograniczyć w menu szkraba gotowane na miękko jajka.

Używaj osobnych desek do ryb i mięsa

Jeśli będziesz miała tylko jedną, ryzykujesz, że bakterie z surowego mięsa, które na niej kroisz, przeniesiesz na żywność, która potem nie będzie gotowana. A to prosta droga do zatrucia pokarmowego. Polecamy plastikowe i szklane deski - są łatwiejsze do czyszczenia niż drewniane.

Podgrzewaj tylko raz

Jeżeli dziecko nie zjadło całego posiłku, możesz zachować to, co zostało i włożyć taką resztkę do lodówki. Podasz ją smykowi później. Nie rób tego jednak regularnie, bo zbyt długie przechowywanie potraw i wielokrotne ich podgrzewanie sprzyja rozwojowi bakterii. Jest to ważne zwłaszcza latem, gdy wszystko szybciej się psuje. W miarę możliwości serwuj dziecku posiłki, które przygotowałaś na świeżo.

Często myj ręce

Ten prosty zabieg higieniczny zmniejsza ryzyko zatrucia pokarmowego nawet o połowę. Dlatego zanim zabierzesz się za gotowanie, umyj ręce mydłem (rób to przez 20 sekund). Robienie zakupów Podczas wakacji na zakupach obowiązują te same zasady, co zawsze, ale na kilka kwestii bądź wyczulona bardziej niż w innych porach roku. Oto one:

Sprawdzaj datę ważności. Jeśli termin przydatności produktu do spożycia wkrótce się kończy, lepiej poszukaj czegoś innego. Szerokim łukiem omijaj też żywność, na której widać przeklejane metki, nieczytelne daty itp. - to zawsze jest podejrzane.

Kupując owoce lub warzywa, nie wiesz, czy na pewno są świeże. Dlatego oglądaj je uważnie i rezygnuj z tych, na których widać ślady pleśni czy jakiekolwiek uszkodzenia. Gdy kupujesz wędlinę i nie widzisz jej daty przydatności do spożycia, sprawdź, czy nie jest śliska albo czy jej kolor nie budzi wątpliwości.

Uważaj na mrożonki

Lody czy mrożone gotowe dania szczególnie latem bywają niewłaściwie przechowywane. Z tego właśnie powodu staraj się kupować je w dużych sklepach, gdzie jest sprawna klimatyzacja i dobre lodówki, a dostawy towaru są częste. Jeśli zauważysz, że produkt jest uszkodzony, oszroniony lub ma zamoknięte opakowanie, bez zastanowienia go odłóż.

Może to bowiem oznaczać, że był wcześniej rozmrożony. W takim przypadku nie nadaje się do jedzenia, bo może się w nim rozwijać gronkowiec. Wybieraj sprawdzone sklepy Poza miejscem zamieszkania staraj się robić zakupy w sklepach, które budzą zaufanie. Jedzenie powinno być w nich przechowywane w bezpieczny sposób - nabiał, jajka i wędliny w lodówkach (niedopuszczalne jest sprzedawanie ich prosto z lady, na której leżą wiele godzin).

Nie zgadzaj się dodatkowo, żeby ekspedientka podawała ci żywność rękami bez rękawiczek. Zwróć też koniecznie uwagę na to, czy w sklepie nie ma much. Przechowywanie jedzenia Gdy panują upały, powinnaś wyjątkowo dbać o warunki, w jakich przechowywana jest żywność. Poznaj najważniejsze zasady.

Stosuj się do zaleceń producentów

Przygotowując mleko modyfikowane dla smyka, przestrzegaj wskazówek, które znajdują się na opakowaniu każdej mieszanki. Znajdziesz tam dokładną instrukcję przyrządzenia posiłku, a także sprawdzisz, w jakiej temperaturze oraz jak długo można przechowywać mleko gotowe do wypicia (jeśli zrobisz je wcześniej lub gdy okaże się, że twoje maleństwo nie jest jeszcze głodne).

Układaj właściwie jedzenie w lodówce

Żeby zapobiec rozwojowi bakterii w żywności, nabiał trzymaj na górnej lub środkowej półce, zaś masło i jajka w przegródkach na drzwiach chłodziarki. Wędlinę należy przechowywać na środkowych półkach, mięso i ryby na najniższej. Owoce oraz warzywa układaj w dolnych szufladach.

Ostrożnie w barach

W restauracjach czy barach nie proponuj dziecku potraw, które zawierają mielone mięso, bo nigdy nie wiadomo, jakiej jest jakości. Unikaj też tłustych panierek, które są bardzo ciężkostrawne. Lepiej zamów dla swojego smyka zupę, udko kurczaka, pierogi z owocami czy naleśniki z serem i śmietaną.


Konsultacja: dr inż. Anna Stolarczyk, dietetyk z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Tekst: Magdalena Leśkiewicz

Dowiedz się więcej na temat: żywienie dzieci

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje