Karl Lagerfeld woli Penelope Cruz

Audrey Tautou i Shirley MacLaine, obie wcieliły się w postać Coco Chanel w dwóch różnych adaptacjach filmowych ukazujących sylwetkę rewolucyjnej projektantki mody, łączy je również niepochlebna opinia ze strony Karla Lagerfelda.

Zapytany o opinię dotyczącą obu pań nie pałał optymizmem, a w roli Coco Chanel zamiast Audrey Tautou widziałby Penelope Cruz.

Reklama

Lagerfeld twierdzi, że mankamentem Shirley MacLaine była jej waga.

"Powinna schudnąć jakieś 15 kg, Chanel nigdy nie była gruba, nawet w wieku 80. lat" - wyjaśnia Karl, cytowany przez portal sassybella.

Jeśli chodzi o Audrey Tautou, to zdaniem Lagerfelda, problemem nie była jej gra aktorska, a sposób, w jaki odniosła się do słynnej marki.

W jednym z wywiadów Tautou powiedziała, że ubrania Chanel nosi od czasu do czasu i jest posiadaczką kaloszy sygnowanym nazwiskiem projektantki.

Takie wyznanie oburzyło Lagerfelda i stało się powodem do dezaprobaty.

"Nie wiedziałem, że robimy kalosze. Po tym, nie muszę być miły" - oświadczył projektant.

Dowiedz się więcej na temat: Eliot Paulina Sumner | chanel | Karl Lagerfeld | Penelope Cruz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje