Reklama

Reklama

Czy w przymierzalni można zarazić się koronawirusem?

Galerie i centra handlowe wreszcie są otwarte, ale... czy można bezpiecznie przymierzać ubrania w przymierzalni w czasie pandemii koronawirusa?

Ciężko jednoznacznie ustalić ramy bezpieczeństwa wobec zagrożenia, jakie niesie koronawirus. Coraz częściej i dalej wychodzimy z domów, chcemy korzystać z otwierających się salonów fryzjerskich czy po prostu sklepów w galeriach handlowych.

Reklama

Czy jest się czego obawiać? I jak zachować się w przymierzalni, przez którą przewija się przecież mnóstwo osób? Dr Paweł Grzesiowski wyjaśnia, że ryzyko zarażenia się w przymierzalni jest bliskie zeru.

Musiałby dojść do bezpośredniego kontaktu śluzówek z przedmiotami, na których znajduje się wirus, a to raczej dość abstrakcyjna wersja wydarzeń.

Zobacz całą wypowiedź lekarza!

x-news/INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje