Gianduja - oryginalna nutella

Jak to często bywa z najlepszymi przepisami, matką wynalazku okazała się potrzeba. W pewnym okresie import towarów do Europy był ograniczony, tak że brakowało czekolady. Żeby wystarczała mu na dłużej, cukiernik Michele Prochet zmieszał ją ze zmielonymi orzechami laskowymi – genialny pomysł. Gianduję bardzo łatwo zrobić, a w dodatku jest idealnym prezentem – obdarowani szczęściarze nie będą mogli wyjść z zachwytu.

Czas przyrządzenia: 15 minut

Składniki

  • 150 g blanszowanych orzechów laskowych
  • 400 g gorzkiej czekolady (70%)
  • 100 g cukru pudru
  • łagodna oliwa

Rozgrzej piekarnik do 180°C. Wsyp orzechy do brytfanny, wstaw je do piekarnika i praż ok. 6 minut, aż lekko się przyrumienią. Przełóż orzechy do blendera i zmiksuj do pożądanej konsystencji - ja lubię, kiedy krem jest lekko chrupki, ale możesz też zmiksować orzechy na proszek. Przełóż czekoladę do żaroodpornej miski, postaw ją na rondlu lekko bulgoczącego wrzątku i roztapiaj, od czasu do czasu mieszając. Kiedy czekolada zrobi się gładka, dodaj do niej szczyptę soli morskiej, przesiany cukier puder, 200 ml oliwy i zmiksowane orzechy. Mieszaj wszystko, aż składniki się połączą. Nic prostszego!

Reklama

Gianduję możesz zjeść od razu albo przełożyć ją do wysterylizowanego słoika i przechowywać w suchym, chłodnym miejscu do 6 tygodni. Otwarty słoik zużyj w ciągu kilku tygodni. Gianduja świetnie nadaje się do grzanek, croissantów i naleśników, jest doskonałą masą do ciast biszkoptowych i ptysiów zeppole - można nawet podawać ją z makaronem.

W 50 g:

kalorie - 306 kcal
tłuszcze - 23,9 g
tłuszcze nasycone - 6 g
białka - 2,4 g
węglowodany - 21,6 g
cukier - 21,2 g
sól - 0,1 g
błonnik - 0,6 g


Przepisy pochodzą z książki Jamiego Olivera "Jamie gotuje po włosku"

Wyd. Insignis Media 2018. Przekład Dorota Malina