Reklama

Reklama

​Dlaczego mężczyźni zasypiają po seksie?

To był naprawdę udany seks. Teraz chętnie byś się poprzytulała, porozmawiała, może nawet powtórzyła ten sympatyczny incydent. Tymczasem zanim zdążysz cokolwiek powiedzieć, w sypialni rozlega się chrapanie... Nie denerwuj się, on nie robi tego specjalnie. Męskie zasypianie po seksie da się wyjaśnić naukowo!

Seks to wysiłek dla mięśni

Reklama

Pierwsze wyjaśnienie brzmi dość banalnie: seks wymaga wysiłku i męczy. Jak ustalił przed kilkoma laty dr Neil Stanley, brytyjski naukowiec zajmujący się snem, podczas seksu, męskie mięśnie pracują mocniej niż mięśnie kobiet, a dodatkowo, mężczyźni są mocniej umięśnieni niż kobiety. Wszystko to prowadzi do prostego wniosku: wysiłek wymaga regeneracji. Czyli snu.

Hormony szaleją

Organizm osoby uprawiającego seks mężczyzny wytwarza masę hormonów. Po pierwsze, oksytocynę, zwana hormonem szczęścia, która daje zastrzyk euforii i sprawia, że twój kochanek czuje się, jak na lekkim "haju". Po drugie,  serotoninę, która przynosi relaks, poczucie błogości i... sen. Poza tym wazopresynę, która pomaga się zrelaksować i działającą usypiająco prolaktynę. Cały ten miks hormonalny pomaga mężczyźnie wykrzesać z siebie maksimum energii podczas stosunku i... szybko zapaść w błogi sen po jego zakończeniu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje