Reklama

Reklama

Ludzkie gadanie

Plotka. Nieodłączna część kobiecego świata. Jest stałym gościem wszelkich spotkań towarzyskich, pobrzmiewa w biurowych korytarzach i na domowych kolacjach. Wędruje liniami telefonicznymi i sączy się z gazet.

Raz puszczona w ruch nabiera rozpędu, zaczyna żyć własnym życiem, a jej siła staje się nie do przecenienia. Plotka może wyrządzić krzywdę, ale okazuje się, że ma też swoje dobre strony.

Eudorę Welty to plotkarskie historyjki zachęciły do zostania pisarką. Jako dziewczynka, mimo sprzeciwu matki, uwielbiała słuchać opowieści pracującej u nich szwaczki. Te historie z życia ludzi stały się później inspiracją do tworzenia powieści.

Budowanie przyjaźni

Na ogół plotki kojarzą się źle, dlaczego więc plotkujemy? Poufałe rozmowy o szczegółach z życia innych ludzi, pełnią niebagatelną rolę w budowaniu dobrych relacji, przede wszystkim między kobietami. Wiktoria dzięki plotkom unormowała swoje napięte stosunki z matką. Okazało się, że rzadziej dochodzi między nimi do utarczek, kiedy strumień krytyki skierowany jest na sąsiadów. Ponieważ obie zasmakowały w tej rozrywce, mogą spędzać ze sobą czas w przyjemnej atmosferze.

Reklama

Opowiadanie sobie tajemnic to ważny składnik dziewczęcych, a później również kobiecych przyjaźni, sposób ich podtrzymywania i tworzenia. Oznacza chęć poznania się i porozumienia, ze znajomej czyni przyjaciółkę. I przeciwnie, jeśli przyjaciółki nie poinformujemy o ważnym dla nas wydarzeniu, może mieć nam to za złe. Dla osób wchodzących w nowe środowisko plotkowanie jest sygnałem zaufania, przyjęcia przez grupę. Dzięki takim rozmowom można wiele zyskać, ale nie są one pozbawione ryzyka. Jeśli ktoś jest wtajemniczony w intymne szczegóły naszego życia, może ujawnić je innym.

Tylko nie mów nikomu

Skoro sekrety są podstawą budowania zażyłości, dlaczego bywają ujawniane? Przecież niedyskrecja może prowadzić do utraty zaufania i poważnego nadszarpnięcia znajomości. Tymczasem plotki to twory wyjątkowo żywotne i rozmnażające się w zawrotnym tempie. Przyczyny są dosyć proste. Rozmowa o nieobecnym jest sposobem nawiązywania kontaktu z kimś obecnym. Fakt, że posiadamy cenne informacje, przyczynia się do podniesienia naszego statusu w grupie, szczególnie jeśli dotyczą osoby, która wysoki status posiada. Informacja o tym, że pewnego studenta dziewczyna zdradziła w dniu zaręczyn, stała się numerem jeden na top-liście uczelnianych plotek. Chłopak zawsze cieszył się ogromnym powodzeniem i był obiektem zazdrości. Jego koleżanka z roku komentuje:

- On, który miał się za nie wiadomo kogo, nagle znalazł się w sytuacji gorszej niż najwięksi nieudacznicy.- "Nieudacznicy" z przyjemnością powtarzali plotkę w poczuciu, że role się odwróciły. Podobny mechanizm sprawia, że taką popularnością cieszą się plotki o życiu gwiazd. Dodatkowo dają one przyjemne poczucie uczestniczenia w ważnych wydarzeniach.

Plotka nie ogranicza się jednak jedynie do wymiany informacji, jej nieodłącznym elementem jest osąd. Oceniając wspólnie czyjeś zachowanie poznajemy poglądy osoby, z którą rozmawiamy. Utrwalamy wspólny system wartości. Psychologowie rozróżniają plotki "przeciwko komuś" - służące zdobywaniu statusu i "o kimś" - pomagające budować powiązania .

Co ludzie powiedzą

Większość ludzi, bez względu na to, czy sami plotkują czy nie, obawia się plotek. Powoduje to, że stają się one ważnym czynnikiem społecznej kontroli.

Świadomość, że inni przekazują sobie informacje na nasz temat wpływa bezpośrednio na nasze zachowanie - pewnych działań nie podejmujemy bojąc się obmowy. Zachowania kontrowersyjne, rzucające się w oczy, powszechnie nie akceptowane stają się szczególnie atrakcyjnymi tematami towarzyskich pogaduszek. W pewnym sensie plotki są strażnikami norm obowiązujących w danym środowisku. Buntownicy, którzy lekceważą ich siłę i nie obawiają się "co ludzie powiedzą", bywają srogo ukarani.

Pogłoska jest rodzajem referencji; choć niepewna, bywa źródłem informacji przy podejmowaniu wielu ważnych decyzji jak np. wybór partnera, czy zatrudnienie pracownika.

Małgorzata Wypych-Dobkowska z Instytutu Psychologii UJ, która o plotkach pisze doktorat, podkreśla, że są one ważnym źródłem informacji o tym, jak zachowują się inni ludzie. Jest to dla nas ważny punkt odniesienia. Kiedy pewna studentka zwierzyła się swoim koleżankom, że często zdarza jej się, aby na ulicy obcy mężczyzna uderzył ją w pośladki, te zareagowały zdziwieniem. Im nic takiego się nie przydarza. Dzięki konfrontacji swoich przeżyć z doświadczeniami innych dowiadujemy się, czy to, co nas spotyka jest normalne, czy też przekracza normy społeczne i może być powodem do niepokoju.

Zarobić na plotce

Potężną siłę plotki dostrzegli też specjaliści od marketingu i public relations. Ujarzmiona i wzięta w karby, okazuje się niezwykle efektywnym narzędziem promocji. Opinie zasłyszane od znajomych są dla nas bardziej wiarygodne niż reklamy i zapewnienia sprzedawców. Również w Polsce powstają firmy zajmujące się szeptanym marketingiem. Nie należy jednak zapominać, że plotka ma także swoją ciemną stronę, a konkurencja nie śpi. Fałszywe, niekorzystne informacje rozpowszechniane na temat produktów, mogą doprowadzić firmę na skraj bankructwa. Złośliwe pogłoski znajdują też szerokie zastosowanie w polityce, zwłaszcza przy okazji wyborów.

- Sami możemy wykorzystywać plotki do budowy własnego wizerunku - zauważa Małgorzata Wypych - Dobkowska. Jeżeli mówimy miło o ludziach, będziemy postrzegani jako osoby sympatyczne, ale jeśli wypowiadamy się krytycznie o innych, jesteśmy odbierani jako osoby bardziej inteligentne. Z nadmierną krytyką należy jednak uważać, jeśli nasze słowa będą zawierały za dużo jadu, ucierpi na tym nasz wizerunek. Część cech, jakie przypisuje się osobie obmawianej może bowiem przylgnąć do plotkującego. Do budowy wizerunku możemy też wykorzystać naszych znajomych. Mogą oni pomóc rozprzestrzenić informację korzystną dla nas lub uderzającą w rywala. W tej swoistej wojnie informacyjnej kobiety często budują koalicje, bo im więcej ma się przyjaciółek, tym lepsze jest zabezpieczenie przed plotkami.

Plotka nie ma jednego oblicza. Może zepsuć opinię, ale może też poprawić atmosferę: człowiek się oczyszcza z niefajnych myśli o drugiej osobie, jest puściej w środku, nie ma tego żalu, bo ze słowami często uchodzą emocje - mówi Martyna, która przyznaje, że uwielbia plotkować, a plotki to dla niej to przede wszystkim rozrywka. Jest ironią losu, że choć plotka ma swoje dobre strony, to cieszy się fatalną opinią.

Izabela Grelowska

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: plotka | plotki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje