Pociągają nas "źli chłopcy"

Umięśniony, opalony, uśmiechnięty "zły chłopiec" - o takim mężczyźnie marzymy na jawie i we śnie. To nie kandydat na całe życie, ale chętnie rzuciłybyśmy wszystko, byleby spędzić z nim chociaż jeden wieczór...

Możemy go poznać w klubie, u znajomych, ale nie liczmy, że "złego chłopca" spotkamy w muzeum czy na wernisażu. Mając świadomość, że zapewne wiele kobiet wokół niego się kręci, i tak chciałybyśmy go bliżej poznać i zasmakować z nim przyjemności...

Reklama

Co przykuwa najbardziej naszą uwagę? Jakie cechy powodują, że mamy wielką ochotę spędzić z nim więcej czasu?

To podoba nam się w "złych chłopcach":
• opanował bezbłędnie sztukę flirtu,
• jest naturalnym przywódcą,
• bez ogródek rozmawia o seksie,
• z dziką przyjemnością przygląda się kobiecemu ciału i nie kryje tego, że sprawia mu to przyjemność,
• lubi się dobrze bawić,
• potrafi prawić komplementy,
• potrafi ciekawie opowiadać i nigdy się przy nim nie nudzisz,
• jest wysportowany,
• zna wszystkie tajniki udanego seksu,
• jest szarmancki,
• potrafi rozbawić towarzystwo,
• uprawia ekstremalne sporty,
• po prostu kocha życie!

Cechy, które nie pasują do "złego chłopca":
• szuka aprobaty u kobiet,
• zbytnio się narzuca,
• dzwoni w błahych sprawach codziennie, a nawet gorzej - co kilka godzin,
• opowiada nudne historie,
• myśli, że prezentami nas przekupi,
• jest zbyt nieśmiały i dodatkowo nerwowy,
• toleruje chamskie zachowanie i sam podobnie się zachowuje,
• pozwala kobiecie sobą manipulować,
• czuje się zakłopotany własną "męskością",
• prosi, a czasem nawet błaga o seks,
• podporządkowuje się kobiecie całkowicie.

A ty marzysz czasem o "złym chłopcu"?

Dowiedz się więcej na temat: chłopcy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje