Reklama

Reklama

Zdrada: Wybaczyć czy nie?

Kiedyś nie przyszłoby ci to do głowy. Jak on mógł ci to zrobić? Dlaczego zdradził? Jesteś jednocześnie zszokowana, zła i jest ci strasznie przykro. Ufałaś mu. Pewnie, mimo złości, wciąż go kochasz. I co teraz?

Pewnie nie raz zarzekałaś się, że ty nie wybaczyłabyś zdrady. Bardzo łatwo o takie deklaracje, kiedy sytuacja dotyczy kogoś innego. A co, jeśli nagle okazuje się, że zdradzoną jesteś ty? Mężczyzna, któremu ufałaś ponad wszystko, oszukał cię i upokorzył. I nic już nie jest takie proste. Choć jest w tobie dużo negatywnych uczuć, wciąż go kochasz.

Nie wyobrażasz sobie życia bez niego, a on błaga o wybaczenie. Czy dać mu szansę, czy odejść? Zastanawiasz się, czy związek można jeszcze uratować? W końcu tyle was łączy.

Z drugiej jednak strony, on zrobił coś niewybaczalnego. Przed oczami wciąż masz obraz jego i tamtej kobiety. Myślisz o sobie, o dzieciach, o rodzinie. Każda decyzja, jaką podejmiesz, będzie wymagała wiele odwagi. Jeśli postanowisz wybaczyć, nie możesz do końca życia karać go za to, co zrobił, bo będzie to męczarnia także dla ciebie.

Reklama

Jeśli zdecydujesz o rozstaniu, czeka cię ogromna życiowa rewolucja. Być może pierwszy raz od dawna będziesz sama. Czujesz się zagubiona. Zanim podejmiesz decyzję, dobrze się zastanów.

Tak - jeśli oboje będziecie umieli zamknąć drzwi za tym, co było i nie wracać do przeszłości

Zdradę można wybaczyć, ale nie da się o niej zapomnieć. Dlatego właśnie budowanie związku od nowa jest takie trudne. Jeśli chcesz dać mu szansę, będziesz musiała uporać się z bardzo różnymi uczuciami, np. z chęcią zemsty, z wypominaniem. To wymaga prawdziwej siły, ale jest możliwe. Wyjaśnijcie sprawę raz i już nigdy do niej nie wracajcie.

• Nie używaj zdrady jako argumentu podczas kłótni. To chyba najtrudniejsze zadanie, jakie masz przed sobą. Nie wolno ci pod żadnym pozorem wypominać mu tego, co się stało. Nawet jeśli będziesz na niego wściekła, ugryź się w język. On nie może zgadzać się na różne rzeczy czy ulegać ci dlatego, że ma poczucie winy za przeszłość. Nie może wciąż za to pokutować.

• Nigdy nie pytaj go o szczegóły. Choć pewnie nieraz będzie cię korciło, nie wracaj do tego, co się wydarzyło. Jeśli nie wiesz, kim była "ta kobieta", nie pytaj o to. Dla waszego wspólnego dobra nigdy do tego nie wracajcie. Wspominanie, nawet po latach, spowoduje, że rana zacznie krwawić na nowo.

Nawet jeśli twój ukochany milion razy zapewni cię, że jesteś najwspanialszą kobietą, jaką spotkał, ty i tak będziesz zastanawiać się, co ona takiego w sobie miała. Dlatego nie analizuj.

Najlepiej za każdym razem, jak znów o tym pomyślisz, powiedz sobie na głos: "To już przeszłość!!!" i za wszelką cenę staraj się tak myśleć. Musicie żyć tak, jakby to się nie wydarzyło.

• Nie szukaj odwetu, nie próbuj się mścić. Może ci się wydawać, że jeśli on poczuje to samo, co ty, będzie ci łatwiej. Będziecie kwita. Nic bardziej błędnego. Zdradzając go z zemsty, będziesz jedynie czuła niesmak do samej siebie. Jeśli chcesz naprawdę zbudować od nowa relacje między wami, musisz być ponad to.

Nie - jeśli robisz to wyłącznie dla dzieci

Czujesz, że nie potrafisz zapomnieć tego, co zrobił, a mimo to myślisz o wybaczeniu ze względu na dzieci? Nie chcesz, by rodzina się rozpadła, by pochodziły z rozbitego domu. Liczysz na to, że wszystko się jakoś poukłada. Czy wiesz, że w ten sposób robisz sobie podwójną krzywdę?

Po pierwsze, ignorujesz własne uczucia (zamiast słuchać emocji, ty im zaprzeczasz), a po drugie, zmuszasz się do czegoś, czego tak naprawdę nie chcesz.

• Będziesz podświadomie mieć im to za złe. Bez względu na to, jak wam się poukłada, ty już zawsze będziesz czuła, że poświęciłaś siebie. I naturalne jest, że gdzieś głęboko pojawi się bunt. Będziesz całkiem podświadomie winić dzieci za nieudane życie, a z czasem żądać od nich zadośćuczynienia (np. tego, że powinny się tobą opiekować). Będziesz też czuła złość - choć możesz sobie nie uświadamiać, skąd się ona bierze.

• Wyczują, że coś jest nie w porządku. Dzieci, nawet małe, doskonale wyczuwają, kiedy między rodzicami dzieje się coś złego. Są barometrami uczuć. Nawet jeśli będziecie się starali zachowywać pozory normalności, one natychmiast to wyczują. Będą bardziej nerwowe, płaczliwe, mogą pogorszyć się ich oceny. Życie w napięciu nie służy nikomu.

Dlatego, jeśli chcesz zrobić coś dla nich, bądź ze sobą szczera i jeśli tak czujesz - odejdź. Wytłumacz pociechom, że to wy się rozstajecie. A tata i tak pozostanie ich tatą.

Tak - jeśli będziesz umiała mu jeszcze zaufać

Zdrada to przede wszystkim zawiedzione zaufanie. Ktoś, komu wierzyłaś, kogo kochałaś, okłamał cię. A zaufanie jest podstawą wszelkich relacji, nie tylko tych damsko-męskich. Jeśli ma wam się udać, musisz znów spróbować mu zaufać. To na pewno nie stanie się od razu.

Daj sobie czas. Nie możesz trząść się za każdym razem, gdy on wyjeżdża na parę dni w delegację czy je obiad z dawno niewidzianą koleżanką, bo zwariujesz.

• Postaraj się nie sprawdzać, nie szpiegować. Masz prawo wymagać teraz od niego więcej. Zawiódł zaufanie i musi zrobić wszystko, byś znów była spokojna. Obserwuj, jak się zachowuje. Czy daje ci powody do niepokoju?

Jeśli coś ci się nie podoba, nie szpieguj go, nie sprawdzaj, tylko powiedz o tym. Przeszukując jego rzeczy, będziesz czuła się źle, a przecież to nie ty zawiniłaś. Masz prawo być podejrzliwa i nie czuj się winna. Jeśli będzie mu zależało, zrobi wszystko, byś mu zaufała.

• Myśl o tym, że jesteś najważniejsza. Postaraj się maksymalnie zdystansować od tego, co się stało. Nigdy nie porównuj się z kochanką męża i nie myśl, że była w czymś lepsza od ciebie. To nie była twoja wina, a mąż nie zdradził cię dlatego, że czegoś ci brak.

Ty jesteś i byłaś dla niego najważniejsza. Jeśli potrzebujesz to od niego słyszeć częściej niż kiedyś, powiedz mu to. Powiedz, że chcesz poczuć się adorowana, pożądana i kochana. A on musi znów o ciebie zawalczyć.

Nie - jeśli zanim cię zdradził, psuło się między wami

Choć nigdy nie przyznasz się do tego głośno, czułaś, że do tej zdrady dojdzie prędzej czy później? Już od dłuższego czasu wasze relacje nie były takie, jak tego chciałaś. Albo kłótnie, albo cisza. Mimo że jest mu przykro i żałuje tego, co zrobił, zastanów się, czy na pewno chcesz ratować coś, co umarło długo przed zdradą.

• W waszym związku będzie jeszcze gorzej. On ma poczucie, że zdradził cię dlatego, że było między wami źle. I tym usprawiedliwia to, co się stało. Ty do listy jego grzechów dodajesz nielojalność.

Czy to nie jest trochę tak, że myślałaś o rozstaniu wcześniej, ale teraz, gdy widzisz, że jest atrakcyjny dla innych kobiet, pojawiło się dziwne uczucie rywalizacji? To kiepski powód, by być razem.

• Walcz o swoje szczęście i przyszłość. Może zabrzmi to brutalnie, ale mąż wyświadczył ci przysługę. Zrobił coś, co ułatwi ci odejście. Czy naprawdę chcesz marnować czas w związku, który nie daje ci szczęścia? Zrób bilans zysków i strat, i idź swoją drogą. Zadbaj o siebie!

Nie - jeśli on długo się wypierał, że cię zdradził

Przypomnij sobie, co tak naprawdę zabolało bardziej: zdrada czy to, że nawet kiedy mu powiedziałaś, że wiesz, on nadal się wypierał? Oczywiście, przyznanie się do winy nie usprawiedliwia nielojalności. Ale świadczy przynajmniej o tym, że twój partner ma wyrzuty sumienia. Jest mu źle z tym, co zrobił. To jest punkt zaczepienia do budowania czegokolwiek od nowa. Bez tego twoje wybaczenie nie ma sensu.

• Nie możesz mu już wierzyć. Potrafił kłamać, patrząc ci w oczy. Czy jeszcze kiedykolwiek będziesz potrafiła mu zaufać? I nie chodzi tu tylko o kwestię zdrady, czyli innych kobiet.

Chodzi też o wasze finanse, dzieci, codzienne życie. Nie możesz żyć z kimś, kogo wciąż podejrzewasz o złe zamiary. Partner powinien być twoim przyjacielem, a prawdziwy przyjaciel nigdy nie kłamie.

• Nie zależy mu na zdrowej relacji. Skoro do ostatniej chwili bronił swojej niewinności, to znaczy, że nie zamierzał ci nic mówić. Nie czuł, że zrobił coś złego. Dał sobie przyzwolenie na zdradę. W jego własnym kodeksie moralnym nie jest ona czymś strasznym.

Szansa na to, że sytuacja się nie powtórzy, jest bardzo mała. Dlatego nie wierz mu. Oszczędzisz sobie nerwów. Zasługujesz na kogoś, kto kocha tylko ciebie i jest wobec ciebie szczery.

Tak - jeśli czujesz, że jeszcze nie umiesz odejść

Z jednej strony jesteś zła, rozgoryczona, ale z drugiej nie wyobrażasz sobie, że teraz mogłabyś się z nim rozstać. Może nie dojrzałaś do tego emocjonalnie, a może nie pozwala ci na to sytuacja finansowa. Nieważne, jaki jest powód: jeśli nie jesteś zdecydowana, nie rób nic na siłę. Pamiętaj, że to ty jesteś najważniejsza i o sobie powinnaś myśleć w pierwszej kolejności.

• Zanim zdecydujesz, poszukaj pomocy. Jeśli czujesz się rozdarta i nie umiesz podjąć decyzji, porozmawiaj z kimś, komu ufasz. Może to być przyjaciółka, której się wygadasz albo psychoterapeuta, który pomoże ci poukładać uczucia. Nie podejmie za ciebie decyzji, ale razem możecie spojrzeć na to, co się stało z dystansem.

• Przygotuj się do tego rozstania. Zostałaś z nim tylko dlatego, że jesteś od niego zależna materialnie? Zrób wszystko, by jak najszybciej się usamodzielnić. Podnieś kwalifikacje, szukaj pracy, poproś o pomoc rodzinę. Taka sytuacja to dla ciebie ogromny stres. Nie możesz tkwić w niej zbyt długo.

Świat kobiety
Dowiedz się więcej na temat: zaufanie | zdrady | zdrada

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje