Reklama

Reklama

​Widoczne odrosty będą najmodniejsze w tym roku

W czasie izolacji odrosty stały się zmorą większości kobiet farbujących włosy. A gdyby tak przestać usilnie je maskować? Do obrania takiej strategii urodowej zachęca fryzjer gwiazd Jack Braxter, który zdradza, że wyeksponowanie naturalnego koloru włosów u ich nasady jest nie tylko praktyczne, ale i modne. "W tym roku nastąpi wielki powrót odrostów" - wyrokuje.

Izolacja zmusiła nas do zmiany wielu urodowych przyzwyczajeń. Zamiast upiększającym zabiegom, więcej uwagi poświęcamy pielęgnacji i relaksującym rytuałom. Nic w tym dziwnego - zalecenia dotyczące niewychodzenia z domu oraz mocno ograniczona ilość miejsc, do których można byłoby się udać w celach innych niż praca czy zrobienie niezbędnych zakupów, zniechęcają do skrupulatnego dbania o wygląd. A nawet jeśli o ów wygląd chciałybyśmy zadbać, nieszczególnie gdzie mamy to zrobić. Salony kosmetyczne i fryzjerskie są wciąż zamknięte, więc musimy polegać na własnych umiejętnościach. I cierpliwości, której zasoby powoli się nam wyczerpują.

Reklama

Wiele z nas powzięło jednak ambitne postanowienie, by mimo niesprzyjających okoliczności farbować włosy. Z lepszym lub gorszym skutkiem namiętnie kładziemy więc kolor na włosy, starając się za wszelką cenę ukryć znienawidzone odrosty. Dobra wiadomość dla wszystkich zmęczonych ciągłym udoskonalaniem fryzury: widoczne odrosty już wkrótce staną się hitem w koloryzacji włosów. Choć może wydawać się to cokolwiek absurdalne - zawsze uchodziły wszak za oznakę zaniedbania, a wręcz jeden z urodowych grzechów głównych - zdominują one tegoroczne trendy.

Taką przepowiednię ma dla nas fryzjer gwiazd Jack Braxter, z którego usług korzysta m.in. słynna vlogerka i influencerka Jamie Genevieve. W rozmowie z brytyjskim magazynem "Glamour" przekonuje on, że po zakończeniu pandemii będziemy śmiało eksponować odrosty - już nie ze względu na wygodę czy lenistwo, ale właśnie obowiązujące trendy. 

- Włosy są bardzo istotną częścią naszej prezencji, dlatego kiedy czujemy, że nie wyglądają najlepiej, może to mieć negatywny wpływ na nasz nastrój i samoocenę. Warto jednak na przekór przyzwyczajeniom i dotychczasowym zasadom polubić swoje odrosty. W tym roku nastąpi ich wielki powrót - zapewnia Braxter.

I dodaje, że dopóki salony fryzjerskie są wciąż zamknięte, możemy w prosty sposób odświeżyć swój look bez konieczności skrupulatnego tuszowania odrostów. Wystarczy zrobić nonszalanckie i bardzo stylowe refleksy. 

- Użyj do tego jaśniejszego odcienia w niewielkim stopniu odbiegającego od twojego naturalnego koloru włosów i pofarbuj nim niektóre pasma. W ten sposób zmniejszysz kontrast między odrostem a resztą włosów. Ta technika sprawia, że fryzura wygląda naturalnie, współgra z karnacją i fantastycznie podkreśla urodę - instruuje ekspert.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje