Reklama

Reklama

Lubimy rowery, ale nie dbamy o bezpieczeństwo. Wyniki badań

Pandemia koronawirusa zmieniła wiele aspektów naszego życia. Jedną ze zmian jest sposób, w jaki się przemieszczamy. Polacy do codziennej podróży coraz chętniej wykorzystują rower bądź hulajnogę - wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Nationale-Nederlanden . Aż 57 proc. ankietowanych deklaruje, że jeździ na rowerze częściej niż raz w tygodniu, hulajnoga jest chętnie wykorzystywanym sposobem na przemieszczanie się dla 37 proc. badanych.

Zamknięte przez niemal całą pandemię siłownie, kluby fitness i baseny były dla Polaków impulsem do poszukiwania nowych sposobów na aktywne spędzanie wolnego czasu. Dobrym rozwiązaniem okazała się jazda na rowerze. Aż 66 proc. uczestników badania przeprowadzonego dla Nationale-Nederlanden wskazało, że podróżowanie na dwóch kółkach to dla nich sposób na spędzenie wolnego czasu. Jazda na rowerze jest też traktowana jako forma odstresowania się (53 proc.), środek transportu (49 proc.) i sposób na utrzymanie formy (45 proc. badanych).

Lubimy hulajnogi, ale nie planujemy ich kupować

Średnio w ciągu tygodnia Polacy pokonują do 10 kilometrów (36 proc.) lub od 10 do 20 kilometrów (30 proc.). Na nieco dłuższe dystanse - do 30 kilometrów - decyduje się 23 proc. badanych. Co dziesiąty Polak deklaruje, że w ciągu tygodnia pokonuje więcej niż 50 kilometrów. Jeśli chodzi o hulajnogi, te częściej wskazywane są jako sposób na szybkie przemieszczanie się na krótkich dystansach - aż 2/3 badanych przyznaje, że w ciągu tygodnia pokonuje w ten sposób do 10 km.

Reklama

Co czwarty ankietowany w ciągu ostatniego roku kupił rower, a 8 proc. - hulajnogę. Co ciekawe - niemal co czwarty badany planuje w najbliższym czasie kupić roweru, natomiast hulajnogę zamierza mieć tylko 3 proc. Z rowerem Polacy nie planują rozstawać się również w trakcie wakacji - nieco ponad jedna trzecia badanych twierdzi, że zabierze rower na urlop.

Kask nosi zaledwie jedna czwarta rowerzystów

Choć wspomniane jednoślady, w szczególności rowery, cieszą się ogromną popularnością, to mniej popularne jest dbanie o bezpieczeństwo. Zaledwie co czwarty badany podczas podróży rowerem lub hulajnogą zakłada kask, a co trzeci ma ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków. Jest to o tyle zaskakujące, że niemal wszyscy ankietowani (95 proc.) wskazali, że spotykają się z niebezpiecznymi zachowaniami innych rowerzystów.

Wśród najczęściej wymienianych są: jazda bez oświetlenia po zmroku (60 proc.), brak sygnalizacji manewrów (51 proc.) oraz korzystanie z telefonu w ciągu jazdy (51 proc.).

* * *

Zobacz więcej:

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje