Reklama

Reklama

To co zobaczył fotograf, bardzo go wzruszyło

Fotograf spędził 3 lata próbując zrobić swoje pierwsze zdjęcie foki w jej naturalnym miejscu bytowania. To co zobaczył bardzo go poruszyło.

Podczas gdy Alexey Trofimow próbował wykonać  swoje pierwsze ujęcie foki z bliska, spotkał na swojej drodze młodą, słodką foczkę, która skradła jego serce. Foki to zwierzęta płoche, nieśmiałe i  trudne do sfotografowania. Ta mała foka poczuła, że nie grozi jej nic złego, a tym samym nie była przestraszona. Co więcej -  zaciekawiła się osobą fotografa i chętnie pozowała do zdjęć. Udało mu się w końcu wystarczająco do niej zbliżyć, nieopodal jeziora Bajkał w Rosji – Trofimov opisuje ten moment jako niezwykle wzruszający. Foka przyglądała mu się swoimi wielkimi oczyma i wyglądała niezwykle słodko. 

Reklama

To nieprawdopodobne w jak bestialski sposób traktowane i zabijane są foki. Każdego roku w Kanadzie tysiące młodych fok jest tłuczone na śmierć. Łowcy polujący na te zwierzęta posiadają metalowe maczugi, a na łodziach - haki, do których przyczepiają półprzytomne foki i przemieszczają je, ciągnąć po lodzie… Wszystko po to, aby pozyskać futro, które cieszy się dużym zainteresowaniem i przynosi zysk. Umierające zwierzęta pozostają na lodowych krach, gdyż ich mięsa nie opłaca się już sprzedawać…

Moment spotkania z foczką fotograf opisuje jako niezwykły i wzruszający. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje