Reklama

Reklama

Żona mordercy, kochanka bezpieki

Zrobiła wszystko, aby przeżyć… Poznajcie Scarlett O’Harę XX wieku.

Agnessa stoi przed lustrem. Zapina kolię, którą dostała od męża. Na dłonie wsuwa jedwabne rękawiczki. Wszystko pasuje, wygląda świetnie. Jest gotowa na bal. Jej mąż, oficer NKWD, dał jej to, czego pragnęła ‒ światowe życie.

Reklama

Żyła jak królowa: luksusy, dwór pochlebców, kochankowie, żadnych ograniczeń w świecie, w którym na podstawie jednego donosu znikały całe rodziny. Agnessa znała reguły gry, umiejętnie odsuwała od męża kolejne konkurentki, a gdy było trzeba, znowu stawała się niewinną i łagodną dziewczyną. Wygrała marzenia, ale potem omal nie przypłaciła tego życiem.

Żona enkawudzisty to fascynująca opowieść o miłości w burzliwych czasach, gdy rodziła się stalinowska Rosja a życie ludzkie było niczym. Agnessa zakosztowała raju dostępnego tylko dla czerwonych elit i przeżyła piekło gułagu. Teraz opowiada nam swoją historię.

Agnessa Mironowa snuje opowieść pełną kłamstw na własny temat, a jednak w całości wiarygodną. Mówi jakby mimochodem, jakby gawędząc - podobnym tonem opisuje stroje czy menu przyjęć elit NKWD i szkielety ofiar Wielkiego Głodu. Przerażające świadectwo człowieka sowieckiego, głos z nieludzkiej ziemi.

Łukasz Modelski

materiały prasowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje