Reklama

Reklama

NASZ EKSPERT

Niektóre pozycje rzeczywiście mogą dać kobiecie większe szanse na osiągnięcie satysfakcji.

Jednak żadna, nawet najbardziej wyszukana gimnastyka nie zastąpi... czułości. Często nieważne jest "jak", ale "z kim". I nie chodzi tu nawet o wielką miłość, ale o pociąg fizyczny i pozytywne emocje, jakie czujemy do partnera. O pewien rodzaj dopasowania i namiętności, jakie łączą dwoje ludzi. To tak jak z jedzeniem. Można być głodnym i najeść się do syta, ale jeśli smak jest nie ten... nie będziemy czuć nic wartego zapamiętania. Oczywiście trzeba ćwiczyć nowe pozycje, wprowadzać urozmaicenie i realizować fantazje, bo rutyna zabije każdą namiętność. Trzeba to jednak robić z partnerem, który nam odpowiada.

Dowiedz się więcej na temat: ekspert

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje