Reklama

Reklama

Czy komiks to (nie) jest literatura? Rozprawiamy się mitami na temat czytania

Powracające dyskusje o tym, czy czytanie komiksów jest wartościowe dla dzieci, dowodzi, że gatunek ten wciąż budzi sprzeczne emocje u rodziców. A jak jest naprawdę? Czy lektura komiksów ma tyle samo zalet jak czytanie powieści, opowiadań czy wierszy?

Komiks — wyjaśnienie pojęcia

Na początku warto sięgnąć do definicji komiksu. W najprostszych słowach - komiksy to historyjki przedstawione za pomocą obrazków, które ułożono w sposób sekwencyjny. Często towarzyszą im krótsze bądź dłuższe elementy tekstowe, zazwyczaj umieszczone w formie charakterystycznych dymków - są to zarówno opowieści narratora, jak i dialogi pomiędzy bohaterami. Poszczególne obrazki są ze sobą ściśle powiązane i wspólnie budują fabułę.

Komiks ma wiele wspólnego z literaturą

Niektórzy dokonują oceny komiksów w sposób bardzo powierzchowny, koncentrując się wyłącznie na ich charakterze obrazkowym. Warto jednak zwrócić uwagę, że niemal w każdym wypadku warstwę graficzną uzupełnia warstwa tekstowa, która jest równie istotna i buduje całość przekazu. Dlatego też komiksy są ścisłym połączeniem literatury i rysunku.

Reklama

Dlaczego dzieci uwielbiają komiksy?

Nie da się ukryć, że komiksy cieszą się szczególną sympatią małym czytelników. Dzieci przepadają za obrazkami, które pomagają im zrozumieć fabułę. Przeczytanie całego komiksu zajmuje też mniej czasu niż tradycyjnej książki, a to niezwykle ważne, biorąc pod uwagę, że dla najmłodszych skupienie uwagi przez dłuższy czas wcale nie jest łatwe. Dlatego też komiksy są idealną formą wyrabiania nawyków czytelniczych wśród tych dzieci, które z różnych powodów mają trudności z przyswajaniem klasycznych gatunków literackich. Oczywiście, zawsze należy pamiętać o tym, aby dobrać odpowiedni komiks do wieku naszego dziecka. Stworzono wiele artystycznych komisów, które przeznaczone są wyłącznie dla dorosłych odbiorców.

Jaka wartość płynie z czytania komiksów?

W Polsce ogromną popularność zdobyły "Przygody Koziołka Matołka", które od lat są kultowym tytułem. Nie można również zapomnieć o komiksach takich jak "Tytus, Romek i A’Tomek", czy "Kajko i Kokosz", które mimo upływu lat wciąż cieszą się zainteresowaniem kolejnych pokoleń.

I nic dziwnego, że najmłodsi (i nie tylko) je kochają - obrazkowe historie przyciągają ich uwagę i pobudzają wyobraźnię. Komiksy przenoszą dzieci prosto do barwnego świata bohaterów oraz pozwalają łatwiej się z nimi zidentyfikować. To również ważna nauka dla wszystkich tych, którzy wydają książki dla dzieci, aby zwracali baczną uwagę na ich warstwę wizualną.  

Najlepszym przykładem takiej dbałości o estetykę książek dla dzieci jest trwająca od 2017 r. kampania "Mała książka - wielki człowiek", w ramach której Instytut Książki przygotował trzy tytuły: "Mama, tata i ja. Hop-la-la!", "Pierwsze czytanki" oraz "Pierwsze abecadło". Każdy z nich został zilustrowany przez czołowych polskich artystów-ilustratorów (odpowiednio Elżbietę Wasiuczyńską, Józefa Wilkonia i Iwonę Chmielewską). Książki te znalazły się w Wyprawkach Czytelniczych, które trafiają do niemowląt, przedszkolaków i pierwszoklasistów. W projekt zaangażowanych jest ponad 350 szpitali i oddziałów położniczych, 6 700 bibliotek publicznych oraz przeszło 13 tysięcy szkół podstawowych w całej Polsce. Tym samym kampania mająca na celu wspieranie czytelnictwa stała się jednym z największych tego typu programów w Europie i na świecie.

Działania bookstartowe uzupełnia promocja kampanii w mediach tradycyjnych i Internecie, dzięki której Instytut Książki corocznie dociera do kilku milionów Polaków z przesłaniem, że warto czytać dzieciom już od kołyski. 

Kampania została dofinansowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa.

materiały promocyjne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje