Reklama

Reklama

Mamo, tato, ja chodzę!

Maluch śmiało stawia pierwsze kroki i wszystkim się interesuje. Chętnie poznaje nowe smaki, słowa i przedmioty. Oto, jak wesprzeć małego odkrywcę.


Reklama

Trzy ostatnie miesiące, podczas których twoje dziecko jest jeszcze niemowlakiem, to czas szybkich zmian.

- Brzdąc raczkuje, wstaje, aż wreszcie zaczyna chodzić po domu. Wszystko bierze do rączki, wspina się na meble, zagląda w każdy kąt. Ta chęć poznawania nowości przekłada się również na jedzenie. Mleko i przeciery już mu nie wystarczają. Maluch chętnie próbuje nowych dań, najlepiej z talerza rodziców. Pragnie też porozumieć się z nimi: zaczyna wypowiadać pierwsze słowa - mówi Helena Turlejska-Walewska, psycholog.

Sprawdź, jakie zabawy rozwiną umiejętności malca na tym etapie.

Może tu posprzątam?


Okolice pierwszych urodzin to doskonały moment, by zacząć wdrażać dziecko w robienie porządków. Układając klocki czy autka, smyk będzie rozwijał się ruchowo oraz uczył nawyku sprzątania po sobie. Nawet najprostsza zabawa w wyrzucanie przedmiotów z pudełka, a potem układanie ich z powrotem potrafi zająć dziecko i je rozbawić.

- Należy zachęcać malucha do takich zabaw, bo doskonale rozwijają koordynację oko - ręka i zdolności manualne. Mogą też skłonić mniej ruchliwe dziecko do raczkowania, a później chodzenia po pokoju. Bo przecież trzeba jakoś dotrzeć do klocka, który leży pod stołem - mówi psycholog.

Aby rozwinąć sprawność manualną malca, warto kupić mu sortery. To pudła z dziurami o różnych kształtach, do których trzeba dopasować właściwe klocki.

Dmuchajmy bańki

Tę zabawę uwielbiają wszystkie maluchy. Dmuchanie baniek nie tylko błyskawicznie poprawia humor, ale też stanowi świetne ćwiczenie rozwojowe, przygotowujące aparat mowy do mówienia. Zestaw do dmuchania baniek kupisz w każdym sklepie z zabawkami albo w kiosku.

- Jeśli maluchowi nie będzie wychodziło samodzielne wydmuchiwanie baniek, warto zachęcić go, by próbował "złapać" bańki puszczane przez rodzica. To jeden z najprostszych i najbardziej skutecznych sposobów, by przekonać do ruchu dziecko, które niechętnie się samo przemieszcza - mówi Helena Turlejska- Walewska.

W podobny sposób można bawić się balonem. Rodzic nadmuchuje i podrzuca balonik, a brzdąc próbuje go złapać. Starszego malucha można zachęcić do samodzielnego nadmuchania balonika.

Znakomitym ćwiczeniem dla warg, języka i płuc brzdąca będzie... nauka zdmuchiwania świeczki. Zapal małą, bezpieczną świecę typu tealight i pokaż malcowi, co zrobić, by ją zgasić. Dzieci uwielbiają tę zabawę! Pamiętaj tylko, by cały czas być w pobliżu malca i pilnować, by zachował bezpieczną odległość od świeczki i jej nie przewrócił.

Zjedzmy coś razem

Tuż przed pierwszymi urodzinami większość dzieci chętnie podejmuje próby samodzielnego jedzenia, traktując to jak świetną zabawę. Warto to wykorzystać i zachęcić malca do poznawania smaków.

Najlepiej przygotować dziecku talerz z nowościami, które będzie chwytał rączką. - Można pokroić owoce, gotowane warzywa, kanapki na małe kawałki, które maluch może bezpiecznie wziąć do buzi - podpowiada psycholog.

Nie zostawiaj dziecka z jedzeniem samego! Możecie np. ścigać się, kto pierwszy zje kawałek banana albo znajdzie zielone warzywa i owoce. Jeżeli maluch zaczyna bawić się jedzeniem i rzucać nim, stanowczo zabierz go od stołu.

Poszukajmy miśka

Większość rodziców słyszy przed pierwszymi urodzinami dziecka chociaż słowa: "mama" i "tata". Aby wesprzeć rozwój mowy u malucha, warto bawić się z nim w szukanie i pokazywanie przedmiotów.

Milowym krokiem w rozwoju malca jest fakt, że zaczyna on widzieć związek między słowem a przedmiotem, które to słowo określa. - Aby rozwijać tę umiejętność, zachęcajmy dziecko do poszukiwania różnych zabawek.

Maluch zapytany: "Gdzie jest misio?", zaczyna go szukać. Podobnie gdy poprosimy go: "Pokaż piłkę", wskaże na nią palcem - mówi psycholog. Jeśli roczne dziecko jeszcze nie mówi, nie jest to powód do niepokoju. Ważne, by maluch był w kontakcie z tobą i umiał porozumiewać się np. gestami.

Rób, to co ja

Dzieci w tym wieku bardzo lubią naśladować dorosłych dosłownie we wszystkim. Warto wykorzystać tę chęć naśladowania, by poprzez zabawę nauczyć malca nowych umiejętności.Brzdąc chętnie usiądzie razem z tobą przed lustrem i będzie np. czesał sobie włosy albo kremował rączki.

Poprzez zabawę można uczyć dziecko nie tylko nowych umiejętności, ale też przestrzegania zasad - podpowiada psycholog. Kiedy bawisz się razem z malcem (np. budujecie wieżę z klocków), umów się, że raz on kładzie klocek, a raz ty. Gdy dziecko chce coś zrobić "poza kolejnością", przypominaj mu o zasadach waszej współpracy.

Pierwsze kontakty z rówieśnikami


Pod koniec pierwszego roku życia maluch zaczyna interesować się innymi dziećmi spotykanymi np. na placu zabaw. Uśmiecha się do nich, biega za nimi, wyciąga rączki, naśladuje to, co robią. Nie umie jednak jeszcze się z nimi bawić. Mimo to warto zachęcać dziecko do podejmowania takich kontaktów, bo przygotowują je one m.in. do pójścia do przedszkola. 


Konsultacja: Helena Turlejska-Walewska, psycholog dziecięcy. Tekst: Liliana Fabisińska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje