Reklama

Reklama

15-letni syn Celine Dion urządza w domu imprezy pokerowe

48-letnia piosenkarka lubi, gdy jej najstarszy syn René-Charles zaprasza swoich znajomych do domu, ponieważ przez wiele lat nie mógł zawrzeć stałych znajomości, gdyż rodzina bardzo często zmieniała miejsce zamieszkania.

- Wcześniej cały czas się gdzieś przeprowadzaliśmy. René-Charles nie zdążył się zaprzyjaźnić z nikim ze szkoły, a my już się przeprowadzaliśmy - powiedziała.

- Dziś, dzięki temu, że w golfa i hokeja, ma wielu przyjaciół. Niektórych z nich zaprasza do domu. Nocują u nas, urządzają imprezy pokerowe i grają w gry video.

- Lubię, gdy nastolatkowie przygotowują naleśniki w naszej kuchni. Mój syn ma 15 lat, ale nie zakułam go w kajdanki. Jest młody, musi żyć swoim życiem.

Celine nie wie jeszcze, jaką ścieżkę kariery obierze René-Charles, który uwielbia gotować, w szczególności wędzić mięso.

Celine, która razem z mężem René Angélilem, który zmarł w styczniu w wieku 73 lat, ma również pięcioletnie bliźnięta Nelsona i Eddy'ego, dodała w rozmowie z magazynem "Paris Match":

Reklama

- On uwielbia gotować i ogląda wiele programów kulinarnych. Kupiliśmy mu nawet piec do wędzenia mięsa. Chce wybrać jakiś kawałek i dać do oceny szefowi kuchni.

Celine wyznała wcześniej, że jest dumna ze swojej rodziny za to, że tak dzielnie radzi sobie ze śmiercią jej męża.

Mówiąc o swoim występie podczas Billboard Music Awards, wyznała: - Bardzo trudno mi było wykonać tę piosenkę i nie wybuchnąć płaczem. Ale odwróciłam się i zobaczyłam mojego syna. Jestem jego matką i chcę być silna, przechodząc przez ten nowy czas w naszym życiu.

- Myślałam, że uda mi się przejść przez ten wieczór bez łez i pokazać siłę, ale miłość wygrała. Rozpłakałam się. Jestem wdzięczna za tę nagrodę i dumna z mojej rodziny.


Bang Showbiz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy