Reklama

Reklama

40 urodziny Britney Spears. Jak "księżniczka popu" zmieniała się przez lata?

Pomimo tego, że niektórym fanom "księżniczki popu" może być trudno w to uwierzyć, to 2 grudnia 2021 roku Britney Spears skończy 40 lat! Jak jedna z najpopularniejszych współczesnych artystek zmieniała się na przestrzeni lat? Piosenkarka lubiła zaskakiwać fanów niespodziewanymi metamorfozami!

Britney Spears kończy 40 lat. Od dziecka występuje na scenie

2 grudnia 2021 roku to ważny dzień dla fanów Britney Spears, ponieważ ich idolka kończy okrągłe 40 lat. 

Gwiazda okrzyknięta "księżniczką popu" od wczesnego dzieciństwa jest związana ze światem show-biznesu. Już w wieku trzech lat rozpoczęła naukę tańca. Od najmłodszych lat uczyła się również śpiewu, trenowała gimnastykę artystyczną i występowała w reklamach. 

Na scenie zadebiutowała już jako 11-latka w teatrze Off-Broadway. Sześć lat później nagrała pierwszy album "...Baby One More Time", który przyniósł jej rozpoznawalność na całym świecie, sprzedając się w nakładzie ponad 35 mln egzemplarzy. 

Reklama

Druga płyta tylko wzmocniła pozycję Britney Spears w branży muzycznej. "Oops!... I Did It Again" znalazła na pierwszym miejscu Billboard 200. 

Britney Spears. Gwiazda popu i skandalistka

 Praktycznie od początku wielkiej kariery artystce towarzyszyły liczne kontrowersje. Gdy zaczęło być o niej głośno, w mediach mówiło się nie tylko o jej talencie i urodzie, ale również o rzekomej operacji biustu, do której gwiazda długo nie chciała się przyznać. Później przyszła pora na sesję zdjęciową w bieliźnie dla "Rolling Stone" i Britney Spears na dobre odcięła się od wizerunku grzecznej dziewczynki. 

Aura skandalu nie przeszkodziła jej jednak stać się jeszcze bardziej popularną, a kolejne trasy koncertowe sprzyjały temu, że zyskiwała nowych fanów. Niestety tego samego nie można powiedzieć o filmach, w których występowała i jej życiu osobistym. 

Za rolę w "Crossroads" artystka otrzymała Złotą Malinę, czyli nagrodę dla najgorszej aktorki, a rozstanie z Justinem Timberlakiem w 2002 roku i rozwód rodziców z pewnością nie wpłynęły na nią korzystnie. Gwiazda zaczęła palić, nadużywać alkoholu, a nawet sięgać po narkotyki. 

W 2003 roku zaskoczyła wszystkich pocałunkiem z Madonną na gali MTV Video Music Awards i odważnym albumem "In The Zone", w którym znalazło mnóstwo podtekstów seksualnych. Nie brakowało też prowokujących teledysków. Do tego wszystkiego doszło też małżeństwo z kolegą ze szkoły, Jasonem Alexandrem, które unieważniono po 55 godzinach i problemy zdrowotne. 

Kuratela Britney Spears. Ruch "Free Britney" pomógł jej odzyskać wolność

Kolejne małżeństwo z Kevinem Federline'em w 2004 roku trwało nieco dłużej, a jego owocem są dwaj synowie, Sean Preston i Jayden James. Związek jednak nie przetrwał, a gwiazda wpadła w wir imprez. 

Britney Spears zaskoczyła wszystkich, goląc głowę na łyso i widać było, że coraz bardziej zaczyna tracić nad sobą kontrolę. W 2008 roku odebrano jej prawa rodzicielskie i ubezwłasnowolniono ją, a jej prawnymi opiekunami zostali ojciec Jamie Spears i prawnik kuratoryjny Andrew Wallet. 

Choć po tych przejściach nie było jej łatwo, wciąż pracowała nad nowymi utworami. W latach 2009 do 2011 spotykała się ze swoim agentem Jasonem Trawickiem, ale relacja, podobnie jak poprzednie, nie przetrwała. 

Podobnie jak związek z producentem filmowym Charliem Ebersolem. 

Od 2016 roku Britney Spears pozostaje w związku z Samem Asgharim, którego poznała, kręcąc teledysk do "Slumber Party". W tym roku para ogłosiła swoje zaręczyny. 

12 listopada zakończyła się oficjalnie kuratela Britney Spears. W przypadku gwiazdy pop polegała ona na tym, że od 27 roku życia przez 13 lat ojciec - Jamie Spears z powodu załamania nerwowego i problemów psychicznych wokalistki, decydował o jej majątku i życiu prywatnym. 
Uznano, że gwiazda nie poradzi sobie sama, więc przez cały ten czas była ubezwłasnowolniona. Poruszany był również temat jej rzekomej demencji, choć gwiazda dokładnie potrafiła zaplanować trasę koncertową... 
Teraz jednak za sprawą decyzji podjętej przez sąd w Los Angeles, którą przekazała sędzia Brenda Penny, Britney znów może podejmować samodzielne decyzje odnośnie życia osobistego, pieniędzy i kariery, a wszystko to dzięki nagłośnieniu jej sprawy w mediach. 

Britney dużo zawdzięcza fanom, którzy zauważyli, że coś niedobrego dzieje się z ich idolką, ponieważ na jej instagramowym profilu pojawiały się też bardzo niepokojące posty i założyli ruch #FreeBritney. 

Niedługo później w sprawę zaczęły angażować się również inne gwiazdy i stało się jasne, że artystka pod kuratelą ojca czuje się jak w więzieniu, z którego chciałaby się wydostać. 
Ona sama wyznała nawet, że czuje się kontrolowana, zastraszana, ignorowana i sama. 

Czytaj również: 

Monika Chwajoł pokazała zdjęcia z młodości

Kourtney Kardashian coraz szczuplejsza 

Znana wokalistka miała wypadek. Spadła ze schodów

Unia Europejska o Omikronie 

Zobacz także: 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje