Reklama

Reklama

Adrianna Biedrzyńska dostała od fana piękny prezent

Gwiazdy są przyzwyczajone do różnorakich dowodów uwielbienia ze strony fanów. Ale czasem zdarza się, że dostają coś tak niesamowitego, że nie mogą wyjść z podziwu dla kreatywności i talentu darczyńcy. Tak stało się ostatnio w przypadku Adrianny Biedrzyńskiej, która pochwaliła się w mediach społecznościowych swoim portretem wykonanym na szydełku przez pana Adama.

"Dawno tak się nie wzruszyłam... Panie Adasiu, bardzo, bardzo dziękuję za mój portret szydełkiem i kordonkiem wyczarowany. Najpiękniejszy prezent jaki w teatrze otrzymałam" - napisała w niedzielę na Instagramie i Facebooku aktorka. Wpis zilustrowała zdjęciem, na którym pokazała niezwykły prezent.

Biedrzyńska zdradziła, że autorem niezwykłego portretu jest mężczyzna, który prowadzi na Facebooku popularny profil Szydło Adama, gdzie prezentuje swoje prace i doradza innym miłośnikom szydełkowania.

Wykonany przez niego portret Biedrzyńskiej jest ogromny. Aktorka nie podaje jego wymiarów, ale sądząc po zdjęciu, dzieło ma około metra wysokości. Tuż po tym, jak aktorka pokazała go w mediach społecznościowych, zdjęcie portretu opublikował na swoim Facebooku również pan Adam. A przy okazji zdradził, dlaczego postanowił uwiecznić właśnie tę gwiazdę kina.

Reklama

"Od zawsze podziwiałem liczne talenty i niezwykłą urodę pani Adrianny Biedrzyńskiej, a gdy jakiś czas temu dowiedziałem się, że również w dzierganiu pani Adrianna jest mistrzynią, normalnie nie mogłem się powstrzymać i postanowiłem wyrazić swój podziw takim drobnym upominkiem, którym dziś pani Adrianna pochwaliła się na swojej stronie. Nie mogłem osobiście wręczyć upominku, dlatego bardzo dziękuję pewnej miłej pani z kina Renesans w Rykach, która zrobiła to w moim imieniu" - wyjaśnił mistrz szydełkowania.

Z komentarzy pod postem na Instagramie Biedrzyńskiej można się dowiedzieć, że nie tylko "miła pani" z kina Renesans była zaangażowana w akcję dostarczenia portretu do Warszawy. Do stolicy przywiózł go bowiem Mikołaj Krawczyk, który razem z Biedrzyńską grał w wystawianym w Rykach spektaklu "Kobieta idealna".

"Wiozłem z pietyzmem to piękne dzieło" - napisał pod postem swojej koleżanki aktor. Nie tylko on był zachwycony dziełem pana Adama. "Wow - niesamowite!" - napisał Tomasz Ciachorowski. Jego opinię podziela większość osób komentujących post. "Zbieram szczękę... Słowo cud zostało wynalezione na określenie takich prac" - napisała jedna z fanek Biedrzyńskiej.

Zobacz również:

***

Hania ma 17 miesięcy i SMA1 - rdzeniowy zanik mięśni. Innowacyjna terapia genowa kosztuje ponad 9 milionów złotych. Środki potrzebne są jak najszybciej, bo warunkiem przystąpienia do leczenia jest rozpoczęcie go przed ukończeniem drugiego roku życia. Niestety, w prowadzonej od sześciu miesięcy zbiórce, nadal brakuje ponad czterech milionów złotych.

JEŚLI MOŻESZ, WESPRZYJ ZBIÓRKĘ: www.siepomaga.pl/haneczka

Przeczytaj historię Hani: Bez terapii genowej Hania nie ma szans. Pomóż dokończyć zbiórkę

Dowiedz się więcej na temat: Adrianna Biedrzyńska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje