Reklama

Reklama

Amerykańska kariera Sławomira nad Wisłą

Jego album jest najlepiej sprzedającą się płyta na polskim rynku. Fani wykupują trasę koncertową, a TVP zaprasza do współpracy przy muzycznym show. Do niedawna nieznany Sławomir robi karierę w iście amerykańskim stylu.

"Miłość, miłość w Zakopanem, polewamy się szampanem, rycerzem jestem ja, a ty królową nocy" - te słowa znają wszyscy, nawet ci, którzy nie lubią disco polo. Stacje radiowe nadają singla "Miłość w Zakopanem" na okrągło. Swoje zrobiła też promocja piosenki w TVP. Dzięki temu płyta "The Greatest hits" Sławomira, na której znalazł się ten utwór, jest najlepiej sprzedającym się albumem na polskim rynku.

Reklama

Wcześniej była nie mniej popularna "Megiera", z teledyskiem, w którym zagrali Ewa Kasprzyk i znany z filmu "Va banque" Krzysztof Kiersznowski.

Sprzedaje się nie tylko płyta: The Greatest Tour Sławomira, obejmujący 12 miast, cieszy się niemniejszym zainteresowanie. Zresztą, sława Sławomira dotarła już za granicę Polski. Efekt? Zaproszenie 17 marca na koncert do Londynu.

Na swoim profilu Sławomir, który kilka lat przebywał, czy - jak sam śpiewa - "grubo się bawił w Ameryce (USA)", stosuje iście amerykański marketing: na swoim profilu oferuje nie tylko najnowszą płytę czy koszulki z logo Magiery, ale i ... autografy. Cena przystępna: 5 złotych sztuka...

Sam Sławomir nie traci poczucia humoru, jest otwarty dla mediów, ale i przywiązany do swojej estradowej kreacji. Bo takiego właśnie chcą go fani.

Zbigniew Krzyżanowski

Dowiedz się więcej na temat: sławomir

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje