Reklama

Reklama

Anna Lewandowska przesadziła z opalenizną na wakacjach?

Anna Lewadnowska obecnie przebywa na urlopie w gorącej Hiszpanii. Gwiazda wybrała Majorkę, by nieco odpocząć, ale także znajduje czas na trening w upalnym słońcu. Właśnie takie opalanie podczas ćwiczeń dało żonie Roberta Lewandowskiego ciemną opaleniznę. Zapomniała użyć kremu z filtrem?

Ania Lewandowska kocha słońce i nic dziwnego, że tak bardzo cieszyła się na urlop na Majorce.

To właśnie tam razem ze swoimi córeczkami - Klarą i Laurą spędza miłe chwile. W Hiszpanii zabrakło Roberta Lewandowskiego, który obecnie przygotowuje się do występów na Mistrzostwach Euro 2020.

Nie brakuje jednak aktywności, trenerka długo nie potrafi wysiedzieć bezczynnie na leżaku! Chętnie pokazuje swoje treningi, które najchętniej prowadzi na świeżym powietrzu. 

Podczas takiego ruchu ciało opala się równomiernie, a Anna już może pochwalić się złocistą, ciemną opalenizną. Widać to na najnowszych zdjęciach, jakie publikuje w swoich mediach społecznościowych. 

Wybierając się na wakacje w słoneczne miejsce należy pamiętać o stosowaniu kremów z filtrem UV, by ochronić się przed szkodliwym działaniem słońca. 

Miejmy nadzieję, że podczas odpoczynku Ania stosuje odpowiednią ochronę skóry, a opalenizna nie jest aż tak mocna w rzeczywistości, na jaką wygląda na zdjęciach. 

Reklama


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: anna lewandowska | Ania Lewandowska | Euro 2020

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje