Chrissy Teigen twierdzi, że jej ciało już nigdy nie będzie takie samo po urodzeniu córki Luny

31-letnia modelka, która jest żoną piosenkarza Johna Legenda, wyznała, że jej figura "bardzo się zmieniła".

31-letnia modelka, która jest żoną piosenkarza Johna Legenda, wyznała, że jej figura "bardzo się zmieniła", a jej "kości stały się trochę słabsze", ale nadal czuje się "komfortowo" w swojej skórze.

Reklama

Piękna brunetka powiedziała:

 - Czuję się komfortowo w moim ciele, ale wiem, że nigdy nie będzie już ono takie samo. Luna (10 mies.) zmieniła moje ciało. Moje kości stały się trochę słabsze, tak samo jak plecy i reszta ciała. Ale nie przeszkadza mi to. Dzięki temu w moim życiu pojawiła się mała twarzyczka, na którą mogę cały czas patrzeć. Nieważne co stało się z moim ciałem - było warto.

Chrissy wycofała się z modelingu na czas ciąży, ponieważ chciała cieszyć się tym nowym doświadczeniem i rosnącym brzuszkiem.

W rozmowie z magazynem "PEOPLE" powiedziała:

 - Gdy byłam w ciąży, to wycofałam się z modelingu. Nie chciałam martwić się na przykład o to, że zbliża się pokaz Victoria's Secret. Chciałam odłożyć to na bok i skupić się na ciąży, na zdrowiu mojego dziecka i byciu mamą. To było moim priorytetem, a nie to jak wyglądam.

Prowadząca program "Lip Sync Battle" nie poddała się również presji szybkiego powrotu do dawnej wagi sprzed narodzin Luny, która przyszła na świat w marcu 2016 roku.

Wyjaśniła:

 - Działy się o wiele ważniejsze rzeczy i nie przejmowałam się tym jak wyglądało moje ciało.

 - Chciałam wrócić do aktywnego i zdrowego trybu życia, ale nie miałam na tym punkcie obsesji. Ćwiczyłam, dbałam o siebie, ale nie przesadzałam.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje