Reklama

Reklama

"Czasami myślę, że umieram". Przejmujące wyznanie topmodelki!

Topmodelka Kendall Jenner od lat boryka się z napadami lęku. Izolacja spowodowana pandemią okazała się mieć dobry wpływ na jej psychikę. - W otoczeniu ludzi zwykle czuję się bardzo przytłoczona. Kiedy spotykam się ze znajomymi i pojawi się więcej osób niż zakładałam, czuję niepokój i dyskomfort. Spędzając czas w samotności poczułam zadowolenie i ulgę - wyznała w wywiadzie dla "Vogue".

Choć życie, jakie prowadzi Kendall Jenner - wypełnione sesjami zdjęciowymi dla prestiżowych magazynów i wyjazdami do egzotycznych krajów - może wydawać się beztroskie i pozbawione jakichkolwiek wad, w rzeczywistości jest zupełnie inne. Przyrodnia siostra Kim Kardashian od wielu lat zmaga się bowiem z nawracającymi stanami lękowymi, które nierzadko utrudniają jej codzienne funkcjonowanie i odbijają się negatywnie na relacjach z ludźmi.

"Lęk potrafi być naprawdę przerażający"

W wywiadzie udzielonym magazynowi "Vogue" gwiazda wybiegów ujawniła, że napadów lęku zaczęła doświadczać w bardzo młodym wieku. - Pamiętam, że to zaczęło się, kiedy byłam dzieckiem - miałam 8, może 10 lat. W pewnym momencie poczułam ogromny niepokój i dostałam takiej zadyszki, że dosłownie straciłam oddech. Po tym epizodzie pobiegłam do mamy i jej o tym opowiedziałam - zdradziła Jenner. 

Reklama

Opisała towarzyszące napadom lęku fizyczne objawy. - Lęk potrafi być naprawdę przerażający, bardzo intensywny. W takich sytuacjach czuję, że muszę być natychmiast przewieziona do szpitala, bo mam wrażenie, że moje serce zawodzi, że lada moment nie będę mogła oddychać. Czasami myślę, że umieram - dodała modelka.

Bycie modelką nie uwalnia od trudnych emocji

Międzynarodowa popularność, którą zdobyła po wkroczeniu do świata modelingu, jedynie nasiliła jej dawne problemy. - Myślę, że ogrom pracy i bycie pod ciągłą obserwacją sprawiły, że w pewnym sensie straciłam nad tym kontrolę. Ludzie myślą: "czym niby ona musi się tak zamartwiać?". Zdaję sobie sprawę z tego, że prowadzę bardzo uprzywilejowany, ekscytujący styl życia, że miałam dużo szczęścia. Ale nie oznacza to, że nie mam prawa do trudnych emocji. Jestem tylko człowiekiem, mam te same wątpliwości i lęki, co inni - zaznaczyła Jenner.

Okres spowodowanej pandemią izolacji miał paradoksalnie zbawienny wpływ na psychikę modelki, gdyż mogła wreszcie odpocząć od tłumów, korzystając z uroków samotności. - W otoczeniu ludzi zwykle czuję się bardzo przytłoczona. Kiedy spotykam się ze znajomymi i pojawi się więcej osób niż zakładałam, czuję niepokój i dyskomfort. Spędzając czas w samotności poczułam zadowolenie i ulgę - wyznała.

* * *

Zobacz więcej:

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy