Reklama

Reklama

Długo czekała na swoją szansę

Czy dla dobra Janinki zwróci się o pomoc do swojej teściowej?

Uśmiechnięta, czarująca - Joanna Koroniewska (33) była prawdziwą ozdobą prezentacji nowej ramówki TVP. - Aśka ma podstawy wierzyć, że po odejściu Małgorzaty Kożuchowskiej z "M jak Miłość", to ona będzie największą gwiazdą serialu - wyjawiają jej znajomi.

Więcej pracy, mniej czasu dla dziecka

Joanna gra w "M jak Miłość" już od 11 lat. Serial, choć dał jej popularność, zamknął przed nią drzwi do innych produkcji telewizyjnych. Co prawda Joanna uczestniczy w różnych castingach, ale nie zdobywa ról. Gra głównie w teatrze. Teraz, gdy pojawiła się szansa, że jej rola zostanie rozbudowana, Joanna pogodziła się z myślą, że dla milionów widzów pozostanie tylko Małgosią Mostowiak. Nie musi już zabiegać o dodatkowe zajęcia.

Reklama

Martwi się tylko o jedno - z kim zostawiać będzie córeczkę, jadąc do pracy? Janinka w sierpniu skończyła 2 lata i jest jeszcze za mała na przedszkole. Zajmują się nią nianie, ale one przecież nie są w stanie przekazać dziecku tyle uczucia, ile dać mogą najbliżsi. Choćby babcia...

Katarzyna Dowbor, teściowa Joanny, po cichu liczy na to, że może wreszcie synowa poprosi ją o pomoc przy Janince. Prawda jednak też jest taka, że poza deklaracjami woli, dziennikarka dotąd nie włączała się w wychowanie wnuczki. Powód najpewniej leży w tym, że Joanna i Katarzyna ponoć za sobą nie przepadają.

- Najważniejsze dla mnie jest, żeby Maciek był szczęśliwy - mówi dyplomatycznie Katarzyna, pytana o relacje z Joasią. - Ja się nie liczę - dodaje.

Wierność serialowi teraz zaprocentuje

Czy te relacje teraz się zmienią? Program "Ogrodowa Dowborowa" znika z anteny w momencie, kiedy Joanna dostaje wielką szansę. Długo czekała na swoje pięć minut w "M jak Miłość". Przyjmowała decyzje scenarzystów, nie grymasiła, gdy jej rola schodziła na dalszy plan. Po odejściu Małgorzaty Kożuchowskiej Joasia zostanie nagrodzona za lojalność.

WM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje