Reklama

Reklama

Freida Pinto wreszcie zdradziła przyczynę rozstania

32-letnia aktorka i Dev Patel, jej kolega z planu filmu "Slumdog. Milioner z ulicy" w 2014 roku zakończyli swój siedmioletni związek.

Freida przyznała, że w jej życiu zmieniło się wiele rzeczy, gdy zaczęła się zastanawiać, czego tak naprawdę pragnie.

W rozmowie z magazynem "Daily Mail's Weekend" powiedziała: - Mój kryzys rozpoczął się, gdy miałam 28, 29 lat. Może miało to związek z moim ciałem i zmienianiem się z dziewczyny w kobietę. Zaczynałam pytać samej siebie:Czego tak naprawdę chcę?

- Przychodzi taki moment, gdy masz wszystko, czego pragniesz - karierę, miłość, rodzinę - ale ignorujesz samego siebie. W końcu życie zmusza cię do zadania sobie pytania:Co ze mną? Czego tak naprawdę chcę?

- Możesz być z kimś i może to bardzo dobrze wpływać na twój rozwój. Tak było w przypadku mnie i Deva. Siedem przeżytych z nim lat miało na mnie duży wpływ. Ale zostałam singielką, gdy zaczęłam się zastanawiać nad różnymi rzeczami.

- Po raz pierwszy w życiu wreszcie rozumiem jak to jest kochać samą siebie i troszczyć się o samą siebie. Jestem singielką - szczęśliwą i zapracowaną. Nie byłam sama od dłuższego czasu. To tak, jakbym narodziła się na nowo.

Pomimo rozstania Freida twierdzi, że ona i 26-letni Dev, który spotyka się obecnie z australijską aktorką Tildą Cobham-Hervey, nadal się przyjaźnią.

Powiedziała: - Nie można wspólnie przejść przez taką ważną zmianę w życiu, a potem nie pozostać przyjaciółmi. To byłaby najsmutniejsza rzecz na świecie.

Reklama


Bang Showbiz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje