Harrison Ford uczy się pisać SMS-y

73-letni aktor przebywa obecnie w Australii, gdzie promuje swój najnowszy film "Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy", ale jest w stałym kontakcie ze swoją żoną Calistą Flockhart i wykorzystuje w tym celu najnowszą technologię.

Aktorka, zapytana przez Jimmiego Kimmela o to, czy jej mąż przebywa obecnie w "krainie Gwiezdnych Wojen", odpowiedziała: "Tak, przebywa obecnie w Australii."

Reklama

- Cały czas ze sobą rozmawiamy. On uczy się jak pisać SMS-y. Idzie mu coraz lepiej.

Mimo to aktor nie zamierza używać emotikonek w swoich wiadomościach.

Gdy gospodarz programu zapytał, czy Harrison używa emotikonek, jego 51-letnia żona odpowiedziała: - Nie. Zawsze mnie pyta skąd biorę te wszystkie obrazki. Kompletnie się na tym nie zna.

51-letnia aktorka wyznała, że nie wie zbyt wiele na temat "Gwiezdnych Wojen" i przyznała, iż była zdezorientowana, gdy w zeszłym roku otrzymała wiadomość, że jej mąż złamał nogę na "Sokole Millennium".

- Producent zadzwonił do mnie i powiedział: Cześć Calista, mam dla ciebie złe wieści. Harrison miał wypadek. Stał na Sokole Millennium i spadły na niego drzwi. - opowiada aktorka.

- Myślałam, że chodzi mu o jakieś linie lotnicze, a mój mąż wypadł z samolotu, gdy oderwały się drzwi.

- Zadzwoniłam do przyjaciółki i powiedziałam: 'Co to jest Sokół Millennium? Nigdy nie słyszałam o takiej linii lotniczej!

Aktorka znana z serialu "Ally McBeal" przyznała, że nie oglądała tych słynnych filmów, gdy pojawiły się one w kinach.

Zapytana przez Jimmiego o to, czy oglądała filmy z serii "Gwiezdne Wojny", odpowiedziała: - Teraz już tak. Gdy byłam młoda, to mieszkałam w małym miasteczku, w którym nie było kina.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje