Reklama

Reklama

​Joan Collins wyznała, że przez większość swojego życia czuła się samotna

Legendarna odtwórczyni roli Alexis w kultowym serialu "Dynastia" opowiedziała o swoich zmaganiach w branży filmowej. 87-letnia aktorka zdradziła, że w ciągu trwającej siedem dekad kariery nie otrzymała od nikogo potrzebnego wsparcia.

Gwiazda zaznaczyła również, że uroda była dla niej paradoksalnie sporym utrudnieniem. "Ludzie pomyśleli, że potrafię grać dopiero wtedy, gdy zaczęłam gorzej wyglądać" - przyznała. Joan Collins, czyli niezapomniana Alexis z serialu "Dynastia", w najnowszym wywiadzie pokusiła się o refleksję nad swoją karierą aktorską. 

Reklama

Laureatka Złotego Globu przyznała szczerze, iż przez większość czasu czuła się samotna, bo nie dostała od nikogo wsparcia, którego bardzo potrzebowała. "Przedzierałam się przez tę dżunglę samotnie" - zdradziła Collins w programie "Jonathan Ross Show". Dotyczy to zarówno pracy, jak i relacji z mężczyznami. Gwiazda, która ma na koncie wiele nieudanych związków, w 2002 roku wyszła za mąż za aktora Percy’ego Gibsona. To już jej piąte małżeństwo.

"Przez całe życie doświadczałam ciężkich chwil. Nigdy nie miałam nikogo, kto by mnie wspierał. Nie miałam wspaniałego agenta, który by mnie poprowadził ani cudownego męża, dopóki nie związałam się z Percym" - wyznała. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje