Joanna Pacuła: Gwiazda na eksport

W życiu nie zabrakło jej talentu i urody. Miała wszystkie zadatki na to, by zostać wielką gwiazdą Hollywood. Jednak los chciał, że stało się inaczej.

Atrakcyjną dziewczynę dostrzeżono już w szkole teatralnej. Trafiła do filmu, będąc studentką. W 1978 roku 21-letnia Joanna Pacuła zagrała w serialu "Zielona miłość". Na planie "07 zgłoś się" zbliżyła się do starszego kolegi z Teatru Dramatycznego, Piotra Fronczewskiego. Wybuchło uczucie. Jednak on miał rodzinę, dwie córki i nie umiał żyć w kłamstwie.

Reklama

− W pewnym momencie postanowiłem wszystko żonie powiedzieć, rozstać się, dogadać kwestię opieki nad córkami, usankcjonować tę całą sytuację − wyznał aktor po latach. Żona była zdruzgotana. Piotr zdecydował się zostać i nigdy tej decyzji nie żałował.

Joanna wyjechała do Paryża. Na jednym z przyjęć poznała Romana Polańskiego. Zawsze wrażliwy na damską urodę, zareagował i tym razem. Zaproponował jej udział w reklamie peugeota, którą właśnie kręcił. Zostali parą. W grudniu 1981 roku, kiedy wybuchł stan wojenny, aktorka zdecydowała się zostać za granicą. Słynny partner pomógł jej wprawdzie trafić do modelingu, ale ona marzyła o wielkich rolach. A te mogła zagrać w języku angielskim − pilnie się go uczyła, pracowała nad akcentem.

Wkrótce wyjechała do USA i dzięki poleceniu wpływowych znajomych trafiła do Elżbiety Czyżewskiej, która przyjęła ją pod swój dach. Dziewczyna z Polski niebawem zaczęła spełniać swoje marzenia. Dzięki wsparciu Romana Polańskiego trafiła w 1983 roku na plan filmu "Park Gorkiego". Wystąpiła u boku hollywoodzkich gwiazd, a za swoją rolę otrzymała nominację do Złotego Globu.

Dobra passa trwała. Zagrała w "Ucieczce z Sobiboru", "Słodkich kłamstwach" i "Wybrańcu śmierci". Podczas realizacji "Parku Gorkiego" poznała producenta filmowego Howarda Kocha juniora. Starszy o 12 lat, wkrótce porzucił dla niej żonę i trójkę dzieci. Pobrali się i tak trafiła do hollywoodzkiej śmietanki towarzyskiej.

Teść, reżyser, przez wiele lat był producentem ceremonii rozdania Oscarów. Wydawało się, że już nic nie stanie jej na drodze do sukcesu. Zaproszono ją na casting do "Nagiego instynktu" i "9 i pół tygodnia". W filmach była erotyka, a zazdrosny mąż nie chciał, by rozbierała się przed kamerą.

Żyła w świecie znanych ludzi, mieszkała wraz z mężem w domu należącym dawniej do Rudolfa Valentino. Jej małżeństwo przetrwało tylko siedem lat i choć Joanna Pacuła próbowała potem wrócić do pierwszej ligi hollywoodzkich produkcji, nigdy jej się to nie udało.

Dziś ma 59 lat i nadal gra w filmach. W Polsce pojawia się od czasu do czasu. Głównie po to, by odwiedzić rodzinę w Tomaszowie Lubelskim.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje